Radni zmienili swój budżet ale jednomyślności nie było

rada-wroclaw_1.jpg
sesja RM

Skarbnik Miasta Marcin Urban przekonał 20 radnych do przegłosowania zmian w budżecie na 2018 rok.  Aż 15 radnych wstrzymało się od głosu w tym wszyscy radni z PiS. Będą kolejne pożyczki komercyjne.

Dużo kontrowersji wzbudziły zmiany i przeniesienia wydatków związanych dodatkami mieszkaniowymi, zwalczaniem skutków tzw. niskiej emisji,  spłaty zobowiązań z tytułu już zaciągniętych kredytów i pożyczek przedstawionych przez Marcina Urbana oraz przesunięcie terminu spłaty V raty pożyczki Śląska Wrocław na koniec 2019 roku. Skarbnik miał wyjaśnić jaki jest cel i przeznaczenie planowanego zaciągania nowych zobowiązań. Chodzi o kwotę 5 mln, która będzie zaciągnięta na rynku krajowym

Ponieważ część deficytu była finansowana zwrotem pożyczki, tłumaczy Skarbnik Miasta, zatem dopiero w przyszłym roku, deficyt będzie finansowany z części pożyczki, która wpłynie w 2019 roku.

Odsetki są na porównywalnym poziomie. Mamy taką zasadę, że naszym spółkom dajemy finansowanie na zbliżonym poziomie aby nikt nie zarzucił, że na nich zarabiamy.

W ciągu roku zawsze zaciągamy kredyty, które finansują deficyt budżetowy. Nie ma innego przeznaczenia. Nasz deficyt wynosi 230 mln i musimy ją zabezpieczyć na spłatę dotychczasowych zobowiązań.

Według radnego dr Krystiana  Mieszkały władze miasta powinny ograniczać zadłużenie, a nie rozkręcać spiralę zadłużenia

– Miasto zadłużone jest na kwotę 2,7 mld zł, co stanowi około 65 proc. planowanych wszystkich dochodów na 2018 r. Z tym, że stosunek zadłużenia do dochodów własnych wynosi 94 %. Władze miasta powinny ograniczać zadłużenie, a nie rozkręcać spiralę zadłużenia – mówi nam radny dr Krystian Mieszkała, specjalista ds. budżetu i finansów. – Należy podkreślić, że koszty obsługi długu wyniosą w 2018 r. 87 mln zł odsetek. Tylko z samych odsetek Wrocław mógłby pokryć potrzeby finansowe średniej gminy w Polsce np. budżet Obornik Śląskich wynosi około 60 mln zł.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ