Patryk Jaki dla wPolsce.pl: “Warszawa jest rządzona bez żadnej wizji, bez ładu i bez składu”


Gościem telewizji wPolsce.pl był Patryk Jaki. Na początku rozmowy kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy przeszedł krótki test znajomości wiedzy o stolicy.

Trzymam kciuki szczególnie za tych młodych zawodników Legii. Szczególnie z ofensywnym usposobieniem: Szymański, Niezgoda. Charakteru Legii trzeba chyba teraz szukać w Malarzu. Wiadomo Pazdan ostoja naszej defensywy. Ale historycznie mi akurat nie wypada nie wspomnieć o Bernardzie Blaucie, dlatego, że pochodzi z mojego regionu. Grał wcześniej w Odrze Opole

— mówił zapytany o trzech ulubionych piłkarzy Legii.

Nie można też nie wspomnieć o Kazimierzu Deynie

— powiedział.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy mówił o obietnicach wyborczych Platformy Obywatelskiej.

Ciekawe jest to, że PO w 2006 r. obiecała, że wybuduje 5 mostów na Wiśle. Ma to duże znaczenie w kontekście problemów komunikacyjnych

— mówił.

Przypomniał, że Platforma w czasie dwóch kadencji obiecywała wybudowanie pięciu mostów na Wiśle, ale po 3 kadencjach wybudowała zaledwie 1 most.

Północny, który zaplanował zresztą śp. Lech Kaczyński

— stwierdził.

Można w pigułce zobaczyć skuteczność i jakość ich zarządzania

— podsumował władzę PO w Warszawie.

Powiedział, że jako prezydent budowę nowych mostów zacząłby od strony południowej.

Żeby komunikacja była sprawniejsza potrzebna jest kompleksowa polityka komunikacyjna w Warszawie. Jeżeli mówimy o transporcie tradycyjnym musi być zbudowane koło obwodnic wokół Warszawy, żeby wyprowadzić część ruchu tranzytowego z centrum to już automatycznie odciąży nasze drogi

— kontynuował swoją wypowiedź.

Wszystkich problemów nie rozwiążemy komunikacją tradycyjną, dlatego Warszawa musi postawić na rozbudowę alternatywnych środków komunikacji zbiorowej

— ocenił.

Miasto powinno zbudować na tyle atrakcyjną komunikację miejską, żeby ludzie sami z niej chcieli skorzystać

— powiedział i dodał, że wtedy problem zniknie sam.

Zapowiedział, że nie zgodzi się na zakaz wjazdu pojazdów do centrum miast.

W zarządzaniu miastem nie powinno być ideologii

— wskazał.

Rolą gospodarza miasta jest, żeby ułatwiać mieszkańcom życie, a nie utrudniać

— mówił.

Jaki odniósł się również do ważnego dla warszawiaków problemu, czyli zanieczyszczenia powietrza. Zwrócił uwagę szczególnie na problem braku spójnej polityki przestrzennej państwa.

To nie jest tylko problem samochodów, jeżeli mówimy o smogu, musimy porozmawiać o polityce przestrzennej miasta, która jest prowadzona „od Sasa do Lasa”. Jest kompletny bałagan, który powoduje, że nie ma dobrej cyrkulacji powietrza

— wskazywał kierunki działania.

Warszawa jest rządzona bez żadnej wizji, bez ładu i bez składu

— ocenił trzy kadencje rządów PO w stolicy.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy mówił o propozycjach dla wyborców.

Zaproponuje konkretny program i konkretne problemy, które chcę rozwiązać

— mówił.

Będzie łatwiej, bo Komisja Weryfikacyjna wyznaczyła już pewną doktrynę, która jest akceptowana na różnych poziomach spraw, które toczymy, która pozwala nam orzekać w takich sprawach również co do istoty

— podkreślił.

Szef Komisji Weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji w Warszawie odniósł się również do działań reprywatyzacyjnych władz miasta za czasów PO.

Istnieje silne przekonanie, że Warszawa nie mogła postąpić inaczej w sprawie reprywatyzacji, bo nie było ustawy reprywatyzacyjnej. To ja zadaję pytanie. Za czasów rządów śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie było ustawy reprywatyzacyjnej. Dlaczego oni mogli nie oddawać, a ci oddawali?

— retorycznie pytał.

To jest prosta sprawa, bo ci mieli jakieś układy z mafią reprywatyzacyjną

— podkreślił.

Warszawa nigdy nie będzie europejską stolicą, jeżeli nie będzie uczciwa

— ocenił.

Powiedział, że w tym momencie jest za wcześnie na ujawnienie programu.

Nie ukrywam, że nasz program jest prawie skończony. Będziemy go krok po kroku przedstawiali. Nie chcę tego zrobić teraz. Będą wielkie projekty. Zobowiązania będą podpisywane publicznie przez nasz sztab

— powiedział.

Nie będziemy zachowywali się tak jak często nasi poprzednicy – to znaczy wyrzucać wszystkich bez względu na to czy mają kompetencje czy nie, czy byli w coś zamieszani, oczywiście – nie. Jeżeli będą zwolnienia to będą dotyczyły ludzi uwikłanych w różne układy

— dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ