Wrocław: NIK rozpocznie kontrolę The World Games w sierpniu

Rafał Dutkiewicz nowy 345.jpg

NIK rozpocznie kontrolę organizacji The World Games 2017 w sierpniu br. Wokół sprawy pojawia się coraz więcej kontrowersji – również w związku zamknięciem kanału informacyjno-publicystycznego Echo24.

O skontrolowanie Igrzysk przez NIK już dwa lata temu zabiegała posłanka PiS Mirosława Stachowiak-Różecka wspólnie z miejskim radnym Marcinem Krzyżanowskim. Jak wielokrotnie zwracali uwagę do organizacji tego wydarzenia została utworzona osobna spółka – Wrocławski Komitet Organizacyjny „Światowe Igrzyska Sportowe 2017”, która w 2015 r. zanotowała stratę ponad 5 mln zł – zauważyli. – Z uwagi na wielkie nakłady finansowe przeznaczane przez władze Wrocławia na organizację imprezy bacznie przyglądamy się działaniom organizacyjnym oraz ponoszeniu wydatków na to przedsięwzięcie. Ile dokładnie kosztowała podatników ta impreza tego nie wiadomo. Mówi się nawet o kilkuset milionach zł. Jak oficjalnie potwierdził nam NIK – w sierpniu ruszy kontrola dotycząca m.in. przygotowania igrzysk.

– Przygotowaniu igrzysk towarzyszyło wiele negatywnych zjawisk, takich jak chociażby ukrywanie informacji o kosztach imprezy – mówi Marcin Krzyżanowski. W momencie, gdy we Wrocławiu nie ma pieniędzy na remonty mostów, budowę nowych linii tramwajowych lekką ręką wydawano dziesiątki milionów złotych na transmisję igrzysk w telewizji, niezliczone analizy i ekspertyzy – zauważa i podkreśla, że choć to brzmi absurdalnie to miasto musiało zapłacić, aby widzowie mogli obejrzeć transmisje igrzysk w telewizji – dodaje.

 

Przypomnijmy, że zmagania zawodników, jak informowano, miały być transmitowane w telewizjach grupy Polsat oraz w dolnośląskim kanale Echo24. Magistrat podkreślał, że zamówienie dotyczące produkcji telewizyjnej i transmisji w kraju złożyła tylko jedna firma – ATM. Za należyte wykonanie umowy mogła otrzymać maksymalnie prawie 20 mln zł. Załączniki do umowy nie były dostępne dla opinii publicznej, bo wrocławscy urzędnicy uznali, że ich treść stanowi własność intelektualną spółki i obejmuje to tzw. tajemnica przedsiębiorstwa. Wkrótce wszystko trafi jednak pod lupę NIK-u.

 

Dodajmy, że miejska spółka do organizacji igrzysk została powołana w 2014 r. W tym samym roku media poinformowały, że Echo związana z grupą ATM znów zamierza nadawać. Nadawała, ale krótko. Kilkanaście dni temu zapadła decyzja o zamknięciu kanału. Jak podał portal wirtualnemedia.pl, szef Echo24 Paweł Janosik oświadczył, że spółka postawiła sobie założenie, że przez dwa lata będzie sprawdzać zapotrzebowanie lokalnego rynku na reklamę telewizyjną, ale niestety, po tym okresie okazało się ono niewystarczające. Fakt – The World Games już przecież się skończyły.

Głównym udziałowcem spółki Echo24 (początkowo działającej pod nazwą Telewizja Dolnośląska Echo) jest notowana na warszawskiej giełdzie firma producencka ATM Grupa. Początkowo miała 100 proc. udziałów Echo24, a w maju 2016 roku sprzedała 66,7 proc. jej udziałów Piotrowi Krupie (prezesowi i akcjonariuszowi spółki Kruk) i Markowi Majewskiemu (prezesowi Neonetu). W marcu br. ATM Grupa odkupiła od nich te udziały – podał portal wirtualnemedia.pl.

Grupa ATM znana jest także faktu, że jej współpracownicy mieli wpłacać dziesiątki tysięcy zł na kampanię Nowoczesnej.

Z kolei jak pisała Gazeta Wyborcza „Tomasz Kurzewski, szef telewizyjnej Grupy ATM, od pewnego czasu związany z Nowoczesną Ryszarda Petru, był m.in. koordynatorem partii w okręgu wałbrzysko-świdnickim”.

Dodajmy, że o organizację Igrzysk we Wrocławiu zabiegał m.in. poseł Michał Jaros – dziś kandydat Nowoczesnej na prezydenta Wrocławia. Wówczas PO, której był członkiem, informowała wręcz o tym, że jest on „inicjatorem starań Wrocławia o organizację Igrzysk”.

Gazeta Polska Codziennie

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ