Czy farmy fotowoltaiczne mogą zagrażać życiu i zdrowiu? Minister o Mirsku


Czy farmy fotowoltaiczne mogą zagrażać życiu i zdrowiu? Tak uważa część mieszkańców gmin Leśnia i Mirsk, na granicy których ma powstać gigantyczna inwestycja. W sprawie zabrał głos minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Farma fotowoltaiczna ma powstać tuż przy domach mieszkalnych i szlaku turystycznym, w malowniczym krajobrazie gór i Pogórza Izerskiego. Najpoważniejszym argumentem przeciw tej inwestycji podnoszonym przez część mieszkańców jest obawa o  wpływ farmy na ich zdrowie. W pismach, które kierują m.in. do parlamentarzystów, wskazują na możliwe skutki promieniowania elektromagnetycznego z instalacji fotowoltaicznych. Jak piszą mieszkańcy, „inwertery, będące częścią przydomowych instalacji elektrycznych, powodują elektryczny hałas nazywany brudną elektrycznością. Niektóre osoby mogą z tego powodu odczuwać rozdrażnienie i dyskomfort. Zauważono takie symptomy, jak: nudności, bóle głowy i ogólne zmęczenie”. Według mieszkańców okolicznych miejscowości analizy wpływu farmy na środowisko dokonano wyrywkowo – pominięto m.in. właśnie oddziaływanie na zdrowie. Podają też sporo argumentów – od szkodliwości odpadów toksycznych generowanych przez farmę, kwestii olejów, konserwacji i wymian paneli. Kontrowersyjna wydaje się także lokalizacja inwestycji.

Ma ona powstać tuż przy słynnych skałkach widokowych i w pobliżu gospodarstw agroturystycznych. W  sprawie wypowiedział się minister środowiska Henryk Kowalczyk. Jak czytamy na stronie Sejmu, obecnie inwestycja jest jeszcze przed wszczęciem postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, dlatego nie jest możliwe precyzyjne określenie wpływu planowanego przedsięwzięcia na zdrowie i życie ludzi. Istnieje też luka w prawie, bo brakuje norm ustalających minimalną odległość farm fotowoltaicznych od zabudowy mieszkaniowej lub innych budynków przeznaczonych do stałego pobytu ludzi. Jednak organ, który będzie wydawał decyzję, musi wziąć pod uwagę zdanie mieszkańców.

– W  ramach postępowania, w toku którego przeprowadzana jest ocena oddziaływania na środowisko, obowiązkiem organu jest zapewnienie możliwości udziału społeczeństwa – zauważa Henryk Kowalczyk i dodaje, że pomóc mogą też organizacje ekologiczne, którym przysługuje prawo składania skarg do wojewódzkich sądów administracyjnych. Minister radzi też mieszkańcom, aby już teraz zwrócili uwagę na plan zagospodarowania przestrzennego gminy. – W  obecnych uwarunkowaniach prawnych skutecznym narzędziem umożliwiającym organom samorządowym – przy udziale zainteresowanej społeczności – podejmowanie decyzji w zakresie gospodarowania przestrzenią na terenie gminy, jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Dokument ten umożliwia bowiem wprowadzenie ograniczeń w  zakresie lokalizacji określonych kategorii inwestycji – zauważa minister.

Gazeta Polska Codziennie

PODZIEL SIĘ

6 KOMENTARZE

  1. Absolutnie potwierdzam. Mam panele słoneczne.
    Odkąd zainstalowałem inwenter w domu pies zaczął miauczeć, kwiatki korzeniami do góry rosną, sraki ptakają na szybę, a kury kwadratowe jaja znoszą.
    Elektryczny hałas jest nie do zniesienia aż w uszach dudni i codziennie brudny prąd mi po salonie w usmarowanych gumiokach chodzi.
    Jak by było mało to te panele co godzinę muszę zmieniać, tak z nich olej tryska, że somsiada o mało nie utopiłem (może następnym razem się uda cholerę).
    Tyle nieszczęść dawno nie miałem.

    Absolutnie nie polecam. Pod żadnym pozorem nie zakładać tych szatańskich paneli. Zniszczyć, zabronić!

  2. jak ta sprawa się rozwinęła ? 30 metrów od domu planują postawić postawić farme o powierzchni 4 hektarów a mieszkam od południowej strony , proszę o dobrą radę jak z tym walczyć bo nie uśmiech mi się widok przez wiele lat na taka czarną plamę

  3. zasadź drzewa od północy swojej działki zanim będą mieli decyzje, w trakcie postępowania zgłoś wniosek żeby się odsunęli od granicy, bo drzewa urosną i będą zacieniać, a ty nie masz zamiaru ich wycinać przez najbliższe 200 lat. Jeżeli zasadzisz po decyzji będą cię nękać jak drzewa podrosną żebyś przycinał, i nie bardzo sie przed tym obronisz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ