Tusk: Bruksela, to nie jest moja meta. Mam jeszcze kawałek czasu i kawałek roboty do wykonania


Dzisiaj jestem w Brukseli, to nie jest moja meta. (…) Naprawdę, uwierzcie mi: myślałem, że nie dokonam żywota w Brukseli, że moje miejsce na ziemi jest gdzie indziej, a więc moja meta jest gdzie indziej, jest w Gdańsku, Sopocie, z moimi wnukami, a co do przyszłości zawodowej, na razie mam jeszcze kawałek czasu i kawałek roboty do wykonania—powiedział Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami po otrzymaniu nagrody Polonicus 2018 Europejskiego Instytutu Kultury i Mediów Polonicus za promowanie Polski w Europie.

Dzisiaj w Europie i na świecie nie brakuje polityków, którzy mają jakieś bardzo radykalne wizje, którzy chcą radykalnie zmieniać świat, nie wiedząc, że to bardzo często może doprowadzić do tragedii. Myślałem o wymiarze międzynarodowym. Wiem, jestem wśród Polaków i każdy szuka jakiejś aluzji do polskiej sytuacji, ale dzisiaj moje myśli koncentrowały się wokół sytuacji międzynarodowej, bo ona też jest wystarczająco niepokojąca w niektórych miejscach, żeby o tym nie pamiętać

—stwierdził Tusk w rozmowie z dziennikarzami.

Co miał na myśli b. premier mówiąc, że ma jeszcze „kawałek roboty do wykonania”? Czy należy te słowa odczytywać w kontekście jego ew. powrotu do polskiej polityki?

wpolityce.pl/TVN24

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ