Skandal! Gretkowska atakuje wicepremier Szydło: Pokazała narodowi d*pę. Chciała zostać bosko-watykańskim premierem



Manuela Gretkowska, rzekomo doceniana polska pisarka, feministka i twórczyni Partii Kobiet kolejny raz zaatakowała rząd i wicepremier Beatę Szydło, zarzucając jej „hipokryzję, która ma serce jak kościelny dzwon i bije w puste, polskie łby”.

Z histerią wręcz stwierdziła, że rząd, zamiast zajmować się sprawą protestujących w Sejmie, wolał zajmować się Alfim Evansem.

Czyżby pani Gretkowska cierpiała na bardzo modną wśród opozycji przypadłość, jaką jest problem z pamięcią? Rząd cały czas rozmawia z protestującymi, którzy nie zgadzają się na zaproponowane rozwiązania. Zaakceptowano również podwyższenie świadczeń.

Nagrody się należą ministrom jak kasa księdzu na tacę. Bez formalności i według ochoty. Szydło, matka księdza doskonale o tym wie. Dlatego to ona miała pokazać pazurki. A pokazała dupę, narodowi

— kpiła Gretkowska.

Stwierdziła, że wicepremier Szydło, zamiast spełniać swoje obowiązki wicepremiera do spraw społecznych „zrobiła katolicki show”. W jej ocenie tym „show” miała być sprawa Alfiego Evansa.

Postanowiła ratować życie angielskiego chłopca skazanego przez cywilizację śmierci na śmierć. (…) Zdymisjonowana premier rozumiejąc po swojemu „ratując świat” chciała kosztem cierpienia dziecka zostać premierem światowym albo mierzyła wyżej: bosko-watykańskim. Bo w całej tej tragicznej historii chodziło o hipokryzję kościelno pisowską

— drwiła feministka.

Żeby było ciekawiej, dla Gretkowskiej to, że protestujący wciąż przebywają w Sejmie jest torturowaniem ich, ale zamiast tym, rząd zajmuje się „zagranicznym dzieckiem”.

Hipokryzja ma serce jak kościelny dzwon i słychać jej bicie w puste, polskie łby . Dlatego nikogo nie zdziwi, gdy Szydło zaproponuje wzniesienie pomnika zmarłego Alfiego

— grzmiała Gretkowska.

My stwierdzamy, że to fala czystej niechęci i pogardy i feministyczny bełkot…

wpolityce.pl/facebook/Manuela Gretkowska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ