Wspominamy bohaterów: Prymas Polski Stefan Wyszyński -niósł pomoc rannym żołnierzom oraz spełniał posługę w szpitalu powstańczym

Prymas Polski Stefan Wyszyński (1901-1981), zwany Prymasem Tysiąclecia. Święcenia kapłańskie przyjął 3 sierpnia 1924 roku. Tuż po wybuchu wojny, na polecenia bpa Michała Kozala ukrywał się przed Gestapo. Był wówczas kapelanem niewidomych i sióstr zakonnych w Kozłówce i Żułowie w lubelskim. Do czerwca 1942 roku przebywał u ks. Korniłowicza w Laskach k. Warszawy. Prowadził tam działalność konspiracyjną, wojskowa i cywilną a używał pseudonimu “siostra Cecylia”.

W czasie powstania warszawskiego wypełniał funkcję kapelana Grupy Armii Krajowej Kampinos, pod pseudonimem “Radwan 3”, niósł pomoc rannym żołnierzom ale przede wszystkim spełniał posługę w szpitalu powstańczym.

Święcenia biskupie przyjął w z rąk kardynała Augusta Hlonda w 1946 roku i zgodnie z jego testamentem – 12 XI 1948 – został mianowany arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim prymasem. 8 VI 1953 ogłosił protestacyjny memoriał Non possumus za co został aresztowany 25 IX 1953. Komuniści więzili Prymasa w: Rywałdzie, Stoczku Warmińskim, Prudniku i Komańczy.

Po wojnie, często wracał w rozmowach i kazaniach do spotkań i bohaterskich czynów cywilów i żołnierzy: „jesteśmy – mimo woli – pokoleniem bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat” – pisał w „Zapiskach więziennych”. Natomiast o pracy z niewidomymi pisał: „Lata pracy wśród ociemniałych, a zwłaszcza długie miesiące pracy w szpitalu powstańczym bardzo mnie wiele nauczyły. To więcej niż uniwersytet, bo to głębokie zrozumienie bliźniego, czego się na ogół z książek nie nauczy”.

Bp Wyszyński w ramach podziemnego uniwersytetu prowadził (jako siostra Cecylia) tajne nauczanie.  Rząd RP w Londynie za działalność podczas II wojny światowej przyznał Wyszyńskiemu Order Virtuti Militari, a dowództwo AK odznaczyło go Krzyżem Walecznych.

Jako biskup lubelski systematycznie wizytował swoją diecezję. Któryś ze starostów w 1947 roku odradzał zapuszczanie się w odległe zakątki ze względu na “grasujących po lasach żołnierzach wyklętych” na co bp Wyszyński miał odpowiedzieć „niech się pan nie martwi, proszę jechać ze mną. Ja panu gwarantuję bezpieczeństwo”.

Trzy lata przed aresztowaniem powiedział: “Gdy będę w więzieniu, a powiedzą Wam, że Prymas zdradził sprawy Boże – nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas ma nieczyste ręce – nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas stchórzył – nie wierzcie. Gdy będą mówili, że Prymas działa przeciwko Narodowi i własnej Ojczyźnie – nie wierzcie. Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla niej.

źródło: kombatanci.gov.pl

fot. Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku praca zbiorowa Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza VOLUMEN

Artykuł powstał dzięki pomocy Fundacji KGHM

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ