Marszałek Karczewski o słowach burmistrza Jersey City: “Niech się lepiej zajmie meritum sprawy. Na pewno będę oczekiwał przeprosin”

fot: youtube

Nie będę tego komentował. Lepiej, aby burmistrz zajął się meritum sprawy, którym jest pomnik. W USA mieszka 10 mln Polaków i to oni wybudowali ten pomnik. (…) To jest pomnik, który jest dla nas Polaków bardzo wymowny—mówił marszałek Senatu Stanisław Karczewski, gość „Kwadransa politycznego” TVP1.

Miałem pisać list do pana burmistrza, ale po tych słowach, ani nie będę tego komentował, ani nie będę pisał listu, skieruje go do swojego odpowiednika amerykańskiego

—poinformował gość Michała Rachonia.

Na pewno będę oczekiwał przeprosin od burmistrza Jersey City. (…) Będę się konsultował z prawnikami, ale także z MSZ

—dodał.

Karczewski odpowiedział również na zarzut, że Polska chce ingerować w budowanie parków w USA.

To nie jest ingerowanie, nikt nie ma nic przeciwko, aby tam był park. Jest moim obowiązkiem, aby wesprzeć głos Polonii

—podkreślił.

Czy jest szansa, aby pomnik pozostał na swoim miejscu?

Zawsze jest szansa, liczę na to

—podkreślił.

W rozmowie pojawił się również temat dot. referendum konsultacyjnego.

Senat jest w dość kłopotliwej sytuacji, bo nie może dokonać żadnych zmian, możemy się tylko opowiedzieć „za” albo „przeciw”

—zauważył marszałek.

Z szacunkiem podchodzimy do propozycji prezydenta. Wszyscy wiemy, że konstytucja wymaga zmian, więc zgadzamy się z prezydentem, że potrzebna jest debata

—dodał.

Marszałek mówił również wątpliwościach związanych z terminem referendum.

Referendum odbędzie się po wyborach, to jest chyba dobre rozwiązanie. Czy łączenie referendum z wyborami byłoby dobre? Chyba nie

—przyznał polityk.

wpolityce.pp/TVP1

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ