Paralotniarz poprosił GOPR o pomoc. Ratownicy ściągali go z ponad 10 metrowej sosny wykorzystując

CC0 Creative Commons

Wczoraj ratownicy z Karkonoskiego Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego otrzymali nietypowe wezwanie.

W okolicy Świeradowa Zdroju na drzewie zawisł paralotniarz. Ratownicy ściągali go z ponad 10 metrowej sosny wykorzystując specjalistyczny sprzęt i techniki alpinistyczne. Akcja przebiegła sprawnie.

 Jak mówią instruktorzy nauki latania, przyczyną wypadku był mógł być prąd wiatru i umiejętności

Najczęściej są to nierówności i obecność roślinności na nawietrznej, które nasilają turbulencję prądu początkowego i obniżają szybkość wznoszenia się. Wtedy cała energia wiatru zostaje rozproszona na przeszkodach przed wzniesieniem. Wiatr “przepływa” po stworzonej za przeszkodami warstwie zaburzonego powietrza a pionowy zasięg tej turbulencji może być na tyle duży, że nie uda nam się wejść na żagiel bezpośrednio z wzniesienia.

źródło: https://www.facebook.com

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ