Zdzisław Broński „Uskok” – jeden z ostatnich dowódców partyzantki na Lubelszczyźnie

fot. ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Zdzisław Broński (ps. „Uskok”) pochodził z rodziny chłopskiej. Urodził się w 1912 roku w Radzicu Starym na Lubelszczyźnie. Po ukończeniu szkoły powszechnej uczęszczał do gimnazjum w Lublinie, ale ostatecznie szkoły tej nie ukończył. Odsłużył wojsko we Włodzimierzu Wołyńskim, został podoficerem w stopniu plutonowego. Po odejściu z wojska pracował na roli. Udzielał się w lokalnych organizacjach, był członkiem chóru kościelnego.

W 1939 roku został zmobilizowany i walczył przeciwko Niemcom w Borach Tucholskich. Prędko został pojmany i osadzony w obozie jenieckim. W lecie 1940 roku na ochotnika został wysłany na roboty w gospodarstwie u Niemca koło Bydgoszczy. Prędko stamtąd uciekł i powrócił na Lubelszczyznę, gdzie przystąpił do ruchu oporu. Stanął na czele plutonu Armii Krajowej w Radzicu Starym.

Zimą 1943/1944 roku utworzył oddział partyzancki. Pod rozkazami „Uskoka” służyło najpierw ok. 40 żołnierzy, ale latem 1944 roku było ich już ok. 60. Broński został awansowany na podporucznika, a jego oddział włączony do 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Brał udział w walkach z Niemcami w ramach akcji „Burza”.

Gdy na ziemie polskie wkroczyli Sowieci, Brońskiemu rozwiązał oddział. Chciał wstąpić do (ludowego) Wojska Polskiego. Był jednak poszukiwany przez komunistów. Podjął decyzję o ponownym zejściu do podziemia. Został komendantem obwodu AK „Lubartów”. Począwszy od wiosny 1945 roku, rozpoczął odtwarzanie oddziału w ramach Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Otrzymał awans na porucznika. W 1946 roku otrzymał dowództwo nad wszystkimi oddziałami leśnymi w obwodzie Lubartów.

Gdy w 1947 roku ogłoszono amnestię dla żołnierzy podziemia, dał swoim ludziom wolną rękę. Sam wszakże nie skorzystał z oferty. Jego postawa już od jakiegoś czasu ulegała radykalizacji, atakował nie tylko przedstawicieli władzy, ale i represjonował cywili, którzy sympatyzowali z komunistami. Do takich akcji zalicza się rozstrzelanie siedmiu młodych ludzi, należących do Związku Walki Młodych, którzy uczestniczyli w pochodzie pierwszomajowym. Spacyfikowano także wieś Puchaczów, gdzie rozstrzelano 21 osób (wcześniej mieszkańcy Puchaczowa wydali komunistom trzech partyzantów). Przejął władzę nad całym inspektoratem od Hieronima Dekutowskiego, został awansowany do stopnia kapitana.

Jeden z żołnierzy „Uskoka”, który ujawnił się na mocy amnestii, zdradził i nawiązał współpracę z UB. Wskutek jego intryg ubowcy pojmali zastępcę Brońskiego i torturami zmusili go do zeznań. Wskazał on władzom kryjówkę dowódcy – schron wybudowany we wsi Dąbrówka (obecnie Nowogród). W dniu 21 maja 1949 roku bezpieka osaczyła partyzanta w jego kryjówce. Wywiązała się walka, w trakcie której „Uskok” zginął w wybuchu granatu.

Nie wiadomo, gdzie został pochowany. Miał żonę i syna. Po upadku komunizmu w Kijanach, Lubartowie i Nowogrodzie wzniesiono pomniki, upamiętniające kapitana Zdzisława Brońskiego.

Artykuł powstał dzięki wsparciu Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ