Szok! Czy Prezydent Dutkiewicz zlekceważył uwagi Policji? Do incydentu doszło w miejscu, które już wcześniej wskazywali policjanci

MP

Czy Prezydent Dutkiewicz zlekceważył uwagi Policji ? Wczorajszego incydentu na Marszu Niepodległości można było uniknąć ?

W komunikacie Policji czytamy

Do incydentu doszło w miejscu, które już wcześniej Prezydentowi Wrocławia wskazywali policjanci. Funkcjonariusze w piśmie przesłanym do prezydenta zwracali uwagę na to, że prezydent wyraził zgodę na na organizację kolejnego zgromadzenia bezpośrednio przy trasie przemarszu. Ta sytuacja niesie za sobą zagrożenie dla bezpieczeństwa. Pismo skierowane do prezydenta pozostało bez odpowiedzi, dlatego policjanci z własnej inicjatywy przeprowadzili w newralgicznym miejscu dodatkowe zabezpieczenie techniczne i osobowe. Dzięki temu, nie doszło do bezpośredniej konfrontacji pomiędzy uczestnikami obu zgromadzeń.

Warto odnotować, że przekaz Ratusza może wprowadzać w błąd. Policja prostuje nieścisłości:

Na wrocławskim rynku obserwator z ramienia urzędu miasta podjął decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Wbrew przekazywanym przez prezydenta informacjom, obserwatorowi podczas przekazywania informacji, towarzyszyli policjanci. Bezpieczeństwo obserwatora nie było zagrożone w żadnym momencie. Po rozwiązaniu przez urząd miasta zgromadzenia, część jego uczestników opuściła miejsce zgromadzenia, a wobec pozostałych policjanci podjęli czynności w kierunku ustalenia ich danych personalnych. Łącznie funkcjonariusze wylegitymowali blisko 250 osób. Wobec tych którzy nie zastosowali się do polecenia rozejścia, będą kierowane do sądu materiały w związku z wykroczeniem. Dotyczy to również organizatorów zgromadzenia.

PODZIEL SIĘ