Kornel Morawiecki przypomina przeszłość Czarneckiego i stanowczo broni premiera: “Niech pan nie porównuje go do mojego syna”

Niech pan nie porównuje Czarneckiego do mojego syna. Czarnecki był multimiliarderem, a mój syn był wynajętym pracownikiem banku

— odpowiadał dziennikarzowi Andrzejowi Stankiewiczowie w „Onet Opinie” marszałek senior Kornel Morawiecki.

 

Morawiecki odrzucał zestawianie jego syna – dziś premiera, dawniej prezesa banku – z Leszkiem Czarneckim.

Niech pan nie porównuje Czarneckiego do mojego syna. Czarnecki był multimiliarderem, a mój syn był wynajętym pracownikiem banku

— powiedział.

Marszałek senior zwrócił uwagę na przeszłość bankiera, który oskarża szefa KNF o korupcję.

Patologia głębsza polega na tym, że w ogóle tacy ludzie jak Czarnecki, który był tajnym współpracownikiem SB, mogą zdobywać tak ogromne pieniądze. To jest patologa całego kapitalizmu!

— stwierdził stanowczo.

W Polsce nie da się uczciwie zarobić miliardów! To jest ogromnie niesprawiedliwe

— ocenił.

Kornel Morawiecki był też pytany o poglądy jego syna, gdy był jeszcze członkiem świata biznesowego.

Jego działania jako premiera świadczą o tym, że wprowadza elementy społeczne… Jak ja patrzę na ewolucję mojego syna, to tak jeszcze kilkanaście lat temu się sprzeczaliśmy o jego poglądy neoliberalne. Z czasem zrozumiał, że ten element wspólnoty, społeczny jest równie ważny, a może nawet ważniejszy od elementu konkurencji. I to jest zasadnicza sprawa

— powiedział.

Lider Wolnych i Solidarnych przyznał, że chciałby stworzyć szerszą platformę koalicyjną, która mogłaby wystawić własne listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Chciałbym, żeby jakaś koalicja startowała do PE. (…) Przymierzam się, żeby rozmawiać z ludźmi. (…) Mam dobre relacje z posłem Jakubiakiem. Próbuję myśleć nad tym, żeby stworzyć szerszą płaszczyznę

— zdradził.

Uważam, że jest potrzebna formacja taka formacja, która by łączyła a nie dzieliła. Tak samo jak PO, PiS dzieli Polaków. Mam nadzieję, że premier będzie robił więcej, aby łączyć Polaków. Zaangażował się w kampanię samorządową PiS i obniżył poziom łączenia Polaków. Opowiedział się za jedną stroną

— dodał krytycznie wobec własnego syna Morawiecki.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ