“To już jakiś rodzaj patologii w myśleniu o rzeczywistości”. Paweł Domagała sprowadza Macieja Stuhra na ziemię!

fot. youtube.com

Przyzwyczailiśmy się, że polscy aktorzy czy muzycy próbują włączać się do polityki w roli „autorytetów”, stając się zagorzałymi przeciwnikami PiS. Są jednak tacy artyści, którzy zachowują rozsądek. Piotr Domagała, aktor i muzyk, stwierdził w rozmowie z „GW”, że piekarz, który zatrudnia kilkanaście osób, ma większe prawo do mówienia innym, na kogo głosować. Padły też mocne słowa pod adresem Macieja Stuhra!

Paweł Domagała, aktor i muzyk, który wydał niedawno swój krążek, w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” odniósł się do krytyki pod adresem jego słynnej już piosenki „Weź nie pytaj”. Padają w niej bowiem m.in. słowa: „Nie chcę wolności/ Chcę miłości”, a także „Nie chcę żyć polityką/ Kiedy tłumy na mieście/ Ja córkom zrobię jeść”. Niektórym zaangażowanym gwiazdom nie podoba się rzekomy oportunizm artysty…

Dyskusja o politycznym przesłaniu tej piosenki jest absurdalna, nie chcę się w nią angażować. Jeżeli ktoś wyrywa z kontekstu słowa „wolności ja nie chcę” i odnosi je do obecnej sytuacji politycznej, to sam musi czuć się bardzo zniewolony

— odparł Paweł Domagała.

Z kolei to, że nie chcę żyć polityką, nie oznacza, że się nią nie interesuję. (…) Chcę by moja muzyka była wolna od polityki, jednak nie zachęcam do obojętności wobec niej

— dodał.

Nie uważam, że aktorzy czy muzycy mają kompetencje, by mówić ludziom, na kogo głosować. Piekarz, który zatrudnia kilkanaście osób, ma do tego większy mandat niż ja

— stwierdził.

Domagała wytłumaczył również, że piosenka „Weź nie pytaj” powstała zanim zaczęły się protesty, a „tłumy na mieście” to po prostu… impreza.

W trakcie rozmowy muzyk skomentował też oburzenie Macieja Stuhra na piosenkę „Początek” z tegorocznego Męskiego Grania.

”Jak to bowiem świadczy o czasach, w których przyszło nam żyć, skoro nawet rockendrollowcy namawiają, by nie iść pod wiatr, i nie sięgać gwiazd, tylko czekać aż one przyjdą do nas…?!”

— pisał kilka miesięcy temu „młody” Stuhr.

Piotr Domagała skwitował to dobitnie:

Uważam, że to już jakiś rodzaj patologii w myśleniu o rzeczywistości.

wpolityce.pl/”GW”

PODZIEL SIĘ