Andruszkiewicz: resortowe dzieci, zawdzięczające swoje wielkie kariery rodzicom z PZPR/SB jako osoby…

fot. youtube.com
Jaka jest definicja szczytu bezczelności według Adama Andruszkiewicza? „Resortowe dzieci, zawdzięczające swoje wielkie kariery rodzicom z PZPR/SB – jako osoby rozliczające ścieżki zawodowe innych” – wskazuje młody polityk. Słowa Andruszkiewicza odnoszą się do dziennikarki „Gazety Wyborczej” Dominiki Wielowieyskiej.

Dominika Wielowieyska zapowiedziała na Twitterze tekst Wojciecha Czuchnowskiego  „Rodzinna sieć w państwie PiS. Syn Mariusza Kamińskiego dostał dzięki NBP posadę w Banku Światowym” następującymi słowami:

„Minister-koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński ma spory dług wdzięczności wobec prezesa NBP Adama Glapińskiego. Liczony w dolarach. Nieopodatkowany”. Internauci natychmiast wychwycili hipokryzję dziennikarki.

„29 stycznia 2008: szefowa promocji MSZ Agnieszka Wielowieyska obejmuje fotel dyrektora departamentu spraw zagranicznych w kancelarii premiera. 9 grudnia 2011: zarząd Orlen S.A. odwołał Marka Serafina ze członka zarządu, a na jego miejsce powołała Piotra Wielowieyskiego”.

Źródło: twitter.com/telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ