Ordynarna ustawka i próba skompromitowania zeznań minister Chojny-Duch! Rostowski teatralnie: „Jestem w totalnym szoku”

Poseł Zbigniew Konwiński z PO próbuje zdezawuować słynne zeznania b. wiceminister finansów, która ujawniła szokujące szczegóły powstawania prawa podatkowego na początku rządów Donalda Tuska i ministra Rostowskiego. Przeciwko niej mają „świadczyć”” informacje, z których wynika, że pani minister miała spotykać się z  prof. Karolem Modzelewskim. Jan Rostowski odegrał prawdziwy teatr, udając przerażenie tym faktem.

Konwiński przedstawił więc szereg dokumentów, które miały na celu zadanie kłamu słowom Chojny – Duch, która zeznała, że była przeciwna likwidacji tzw. sankcji 30 proc., dla tych przedsiębiorców, którym udowodniono machinacje podatkowe. Co to za dowody? To kuriozalne, ale mają je stanowić zgody i akceptacje dla projektów dotyczących VAT.

Poseł Konwiński cytuje dokumenty z adnotacjami min. Chojny-Duch nt. likwidacji sankcji 30 proc. pomijając np. takie fragmenty. Co zresztą jest zgodne z zeznaniami ministra Rostowskiego, że ostateczny kształt stanowiska resortu był jego decyzją. #aferaVAT #KomisjaVAT.

– odpowiedział Konwińskiemu Marcin Horała na twitterze, słusznie wskazując, że o kwestii likwidacji sankcji zadecydował właśnie Rostowski.

Konwiński „ujawnił” też notatkę, z której wynikało, że Elżbieta Chojna – Duch miała spotykać się z prof. Karolem Modzelewskim – wielkim przeciwnikiem odwróconego VAT. Ta oczywista sprawa, gdyż fakt współpracy b. wiceminister z Modzelewskim był powszechnie znany, wywołał u Rostowskiego prawdziwie teatralne zdziwienie.

Później się dowiedziałem, że były dość zażyłe stosunki z Instytutem Spraw Publicznych, który żadnym instytutem nie był, ale zwykłą spółką doradztwa finansowego. Musze powiedzieć, że dla mnie niesamowita jest treść tej notatki i jestem absolutnym i totalnym szoku.

– stwierdził.

Następnie „podprowadzony” przez Konwińskiego Rostowski zapewnił, że jego asystentka społeczna i jednocześnie pracownica wielkiej firmy doradczej, nie zajmowała się przygotowywaniem ustawy i ie miała wpływu na prace urzędników ministerstwa finansów. Z zeznań Elżbiety Chojny – Duch wynika, że pani Hajdar i minister Nowak stać mieli za kształtem ustaw podatkowych.

Nie było takiej możliwości. Nie miała żadnego uprawnienia. (…). Spotkania u ministra Nowaka były spotkaniami wyjaśniającymi.

– tłumaczył Rostowski, ale wcześniej przyznał, że normą było podpisywanie umów z pracownikami form doradczych.

Rostowski kręcił tez przy okazji pytań o jej monity wobec spraw, z którymi nie zgadzała się w resorcie.

Nie pamiętam, by mnie informowała lub mnie nie informowała.

–stwierdził Rostowski.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ