Były wiceprezydent tłumaczy się z kasowników

print scrn Dzień Otwarty MPK Wrocław 2018

Minął rok od montażu nowego systemu dystrybucji biletów komunikacji miejskiej i dziewięć miesięcy od funkcjonowania nowoczesnego dwufunkcyjnego systemu opłat.

Wymiana kasowników nastąpiła wskutek uchwały radnych w połowie zeszłego roku ale trzeba przypomnieć, że pod koniec lata 2016 roku, Gmina Wrocław ogłosiła przetarg na nowe urządzenia. Wygrała go Mennica Polska S.A. i za niemal 174 mln zł., zakupiono 600 urządzeń. Montowano je ponad pół roku. Mają nam służyć osiem lat.

Minął rok, a one nadal są. Po co było kupować nowy system i urządzenia, skoro dobry informatyk za dużo mniejsze pieniądze mógłby napisać i zainstalować program komputerowy według każdego zamówienia. Tamte bardzo dobrze działały, pewnie były i są nadal na gwarancji, ale MPK nie chce o tym mówić.

Sprawę obiecałem wyjaśnić, mówi radny Łukasz Olbert, dzisiaj wiceprzewodniczący Rady Miejskiej

Mieszkańcy Wrocławia mówili mi, że wielokrotnie pytali kierowców autobusów i motorniczych tramwajów, dlaczego stare kasowniki są wyłączone. Przecież tylko ułatwiłyby obsługę, ale nikt nie potrafił, nie chciał, lub nie mógł udzielić im odpowiedzi.

Na złożoną interpelację przez radnego Łukasza Olberta odpisał były wiceprezydent Wojciech Adamski. Okazuje się, że “demontaż starych kasowników odbywa się sukcesywnie, ponieważ w zależności od umiejscowienia starych kasowników wymagane jest wstawienie w ich miejsce blachy nierdzewnej, naklejenie laminatu lub zaślepienie otworów technicznych ze względu na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa oraz zachowania estetyki pojazdów”.

Sprawa gwarancji “starych” kasowników nie została wyjaśniona, tak samo jak celowość zakupu nowoczesnego systemu za 174 mln zł, który szwankuje. Pasażerowie, którym zablokowała się karta, muszą fatygować się do Biura Obsługi Klienta. Nawet jeśli mają zaległości, to gdyby system był dobrze napisany, zaległości uregulować można elektronicznie, tymczasem program kupiony od Mennicy nie działa tak nowocześnie, jak nam wmawiano. Skargi pasażerów zdarzają się notorycznie.

PODZIEL SIĘ