Hadacz zieje nienawiścią! Chce zburzenia Świątyni Opatrzności Bożej

Słynny prowokator Andrzej Hadacz pojawił się wczoraj na antyrządowym proteście z okazji 37. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Jego pełne nienawiści słowa zostały nagrane przez czujnych dziennikarzy. – Do zburzenia… Na co mi taka wielka Świątynia Opatrzności? Tam chodzą wariaci, tam chodzą nieświadomi i zagubieni ludzie, którzy są wykorzystywani i dojeni jak krowy dojne – powiedział Hadacz.

Po co Hadacz przyszedł na protest? – Miałem być z rolnikami, ale oni idą kawał drogi. Jestem aktywistą, pojawiam się oczywiście na różnych protestach i przyglądam się temu wszystkiemu – mówił.

Prowokator nie mógł się powstrzymać i z ogromną nienawiścią uderzył w osoby wierzące. – Do zburzenia… Na co mi taka wielka świątynia Opatrzności? Tam chodzą wariaci, tam chodzą nieświadomi i zagubieni ludzie, którzy są wykorzystywani i dojeni jak krowy dojne.

Jak widać Andrzej Hadacz nie wypadł z formy i jego górnolotne propozycje są najwyższych intelektualnych lotów! Tylko pozazdrościć wielbicielom opozycji takich autorytetów!

Zobacz nagranie wideo:

źródło: Telewizja Republika

PODZIEL SIĘ