9.7 C
Wrocław
Prezydent Sutryk składa doniesienie do prokuratury na marsz który odbył się 13...

Prezydent Sutryk składa doniesienie do prokuratury na marsz który odbył się 13 grudnia

fot: youtube

Na oficjalnej stronie Jacka Sutryka Prezydenta Wrocławia zostało opublikowane następujące oświadczenie:

13 grudnia ulicami Wrocławia przeszedł marsz mający, wedle deklaracji organizatorów, upamiętnić ofiary stanu wojennego. W ocenie prezydenta Wrocławia, i wielu mieszkańców miasta, doszło podczas niego do zdarzeń, którym powinna przyjrzeć się prokuratura. Czymś odrażającym jest bowiem palenie zdjęć kogokolwiek, niezależnie od indywidualnej oceny życiorysu i działań osoby, której wizerunek jest palony.

Wiadomym jest, że palenie zdjęć polityków podczas zgromadzeń było już przedmiotem badań zarówno Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jak i polskich organów ścigania nie doszukując się w takich działaniach znamion czynu zabronionego, jednakże prezydent Wrocławia stoi na  stanowisku, że prokuratura i sądy powinny rozważyć pełny kontekst wrocławskich wydarzeń i ocenić czy ich całokształt nie wyczerpuje znamion przestępstwa zwanego „mową nienawiści”. We Wrocławiu nie ma zgody na zachowania jakie miały miejsce 13 grudnia.

Zgodnie ze swoją deklaracją prezydent Wrocławia zwiększa poziom zabezpieczenia manifestacji i zgromadzeń. Nowe standardy mają na celu usprawnienie i  przyśpieszenie reakcji w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa, lub popełnienia czynów zabronionych przez prawo. Podobnie przed  zgromadzeniem 13 grudnia podjęte zostały dodatkowe działania: wydarzeniu towarzyszył samochód, z wyraźnym oznaczeniem „Przedstawiciel Prezydenta Wrocławia”. Samochód wyposażony został w specjalne nagłośnienie pozwalające wezwać organizatorów do rozwiązania zgromadzenia, bez  konieczności odnalezienia ich w tłumie. Na miejscu pracowało także kilku obserwatorów miejskich wraz z prawnikiem, który na bieżąco analizował przestrzeganie prawa przez organizatorów i uczestników marszu. 

Miasto broniąc przestrzegania prawa zobowiązane jest działać w jego granicach. W świetle znanych wcześniej orzeczeń trybunałów i z braku pewnych przesłanek na miejscu zdarzenia, pozwalających na jego rozwiązanie, w piątek po południu prezydent Jacek Sutryk podjął decyzję, by zwrócić się do prokuratury i sądu o przyjrzenie się tej sprawie.

Wydarzenia, które mają miejsce w polskich miastach: wieszanie na szubienicach zdjęć polityków, palenie ich portretów, wykorzystywanie na banerach napisów nawołujących do śmierci czy organizacje takich zgromadzeń przez osoby skazane właśnie z paragrafów mówiących o mowie nienawiści skłaniają do refleksji nad zmianami, jakie zajść powinny w prawie. Bez nich samorządy pozbawione są instrumentów pozwalających na skuteczną reakcję w tego typu przypadkach. Funkcjonujący obecnie stan prawny naraża wszystkich nas na systematycznie powtarzaną „lekcje pogardy i nienawiści”, co do której polski wymiar sprawiedliwości pozostaje wstrzemięźliwy w swych wyrokach i opiniach.

źródło: sutryk.pl

PODZIEL SIĘ