Czy sędzia Tuleya i jego koleżanka z Łodzi składali fałszywe zeznania? Rzecznik dyscyplinarny bada sprawę pytań prejudycjalnych do TSUE

Rzecznik Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędzia Piotr Schab informuje, że Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych prowadzą dwa odrębne postępowania wyjaśniające, dotyczące pytań prejudycjalnych zadanych Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przez Sądy Okręgowe: w Łodzi, w Warszawie i w Gorzowie Wielkopolskim – ustalił portal wPolityce.pl. W jednym z nich może chodzić o składanie fałszywych zeznań przez sędziego Tulei.

 

Chodzi o pytania, które złożyli sędzia Igor Tuleya oraz sędzia Ewa Maciejewska. W tym pierwszym przypadku chodziło o szokującą decyzję skrajnie upolitycznionego sędziego, który wstrzymał proces członków tzw. grupy mokotowskiej, by zadać pytanie TSUE.

Z powyższej przyczyny powzięto uzasadnione przypuszczenie możliwości popełnienia deliktu dyscyplinarnego przez sędziów Ewę Maciejewską i Igora Tuleyę, polegającego na uchybieniu godności urzędu w wyniku wydania postanowień o skierowaniu pytań prejudycjalnych przy braku zachowania zasady bezstronności, skoro za wyjątkiem określenia powodów zadania pytań prejudycjalnych, uzasadnienia tych wystąpień są identyczne w swej treści.

– czytamy w komunikacie rzecznika, do którego jako pierwszy dotarł portal wPolityce.pl.

**Należy nadto rozważyć możliwość złożenia przez przynajmniej jednego z dwóch wymienionych sędziów fałszywych zeznań, zawierających zapewnienia o samodzielnym sporządzeniu powyższych orzeczeń. Analiza uwarunkowań prawnych, w których zapadły powyższe postanowienia, prowadzi również do konkluzji o skierowaniu pytań prejudycjalnych wbrew treści art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, określającego prejudycjalny tryb orzekania Trybunału Sprawiedliwości w kwestii wykładni traktatów oraz o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii Europejskiej.

– czytamy w komunikacie.

Z naszych informacji wynika, że w postępowaniu wyjaśniającym dotyczącym tych zagadnień, sędziowie Ewa Maciejewska i Igor Tuleya zostali wezwani do złożenia wyjaśnień w trybie art. 114 § 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Michał Lasota, uznał za swój obowiązek zbadanie, czy skierowanie pytań prejudycjalnych z uchybieniem przepisowi art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej spowodowało naruszenie właściwego toku postępowań, w których powzięto powyższe wystąpienia.

**Chodzi zaś – co wiadomo powszechnie – m. in. o niezwykle złożony proces dotyczący popełnienia szeregu ciężkich przestępstw, mający na celu zaspokojenie wieloletnich oczekiwań społecznych na sprawiedliwy wyrok. Za niezbędne uznać więc należy ustalenie, czy bezterminowe zatrzymanie biegu tego postępowania, w wyniku działania sądu naruszającego prawo, stanowić może przewinienie dyscyplinarne sędziego. Nie są również prawdziwe, pojawiające się publicznie twierdzenia, jakoby w tymże postępowaniu wyjaśniającym uległ zmianie status procesowy sędziów: Ewy Maciejewskiej i Igora Tulei ze świadków na obwinionych. Okoliczności, opisane powyżej, wymagały wystosowania niniejszego komunikatu.

– czytamy w komunikacie rzecznika.

Rzecznik jednocześnie przypomina, że nie są również prawdziwe, pojawiające się publicznie twierdzenia, jakoby w tymże postępowaniu wyjaśniającym uległ zmianie status procesowy sędziów: Ewy Maciejewskiej i Igora Tulei ze świadków na obwinionych.

 

Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Piotr Schab informuje, że Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych zakończył inne postępowanie wyjaśniające, które nie będzie rodziło negatywnych skutków dyscyplinarnych dla sędziów Tulei i Michałowskiej. Pierwsze, zakończone już postępowanie wyjaśniające, dotyczyło uzasadnionego podejrzenia popełnienia deliktów dyscyplinarnych z art. 107 § 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 23 ze zm.), polegających na bezprawnym wpływaniu przez nieustalonych sędziów na przewodniczących składów orzekających w sprawach, w których skierowano pytania prejudycjalne, w celu spowodowania wydania orzeczeń określonej treści.

W toku czynności wyjaśniających przeprowadzono szereg dowodów, w tym – przesłuchano świadków w osobach sędziów: Ewy Maciejewskiej i Igora Tulei. Wobec faktu, że zarówno Ewa Maciejewska jak i Igor Tuleya nie potwierdzili w swoich zeznaniach, aby ktokolwiek wywierał na nich presję w celu zmuszenia ich, jako sędziów referentów, do wydania określonych orzeczeń w sprawach, w których skierowali pytania prejudycjalne, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Przemysław Radzik zdecydował o zakończeniu czynności wyjaśniających w tej sprawie wobec niepopełnienia deliktów dyscyplinarnych.

– czytamy w komunikacie rzecznika.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ