Radny Lach złożył wniosek o zmianę niekorzystnego zapisu w sprawie bonifikat dla mieszkańców Wrocławia

Materiał prasowy 1 rsom.pl od lewej Mirosław Lach Ryszard Jóźwina Mirosława Stachowiak Różecka

Nie pozwólmy obniżyć bonifikat dla mieszkańców Wrocławia!

Kilka dni temu w Warszawie zawrzało, gdy tamtejsi radni wycofali się z przedwyborczych obietnic, zmniejszając bonifikaty od opłat przy przekształcaniu użytkowania wieczystego z 98% na maksymalnie 60%. To samo może teraz spotkać wrocławian, bo w najbliższy czwartek (20 grudnia) Rada Miejska Wrocławia chce podjąć uchwałę, która również ma obniżyć bonifikaty – z przysługujących dotąd 90% na, podobnie jak w stolicy, 60% w przypadku wniesienia opłaty w pierwszym roku i o 10% mniej z każdym kolejnym rokiem. Jest jednak szansa, że uchwałę w takim kształcie uda się zablokować.

Radny Rady Miejskiej Wrocławia, Mirosław Lach, jako reprezentant wrocławskich spółdzielni mieszkaniowych, złożył do Przewodniczącego Rady Miejskiej wniosek o zmianę tego niekorzystnego zapisu w projekcie uchwały i pozostawienie należącej się wrocławianom 90% bonifikaty. – Wobec prawa lokalnego wszyscy muszą być równi – przekonuje Mirosław Lach. – Skoro przez lata mieszkańcom naszego miasta przysługiwało 90% bonifikaty, dlaczego ma ona nie dotyczyć tych, którzy będą uczestniczyć w przekształcaniu na własność na mocy nowej uchwały? Dlaczego oni mają płacić więcej? To jest nielojalne względem wrocławian. Dlatego my chcemy utrzymania dotychczasowego stanu, czyli 90%. Zwłaszcza że budżet wcale na tym nie ucierpi, a nawet zyska, bo zasili go więcej wpłat jednorazowych. Do tego takie rozwiązanie pozwoli znacznie zredukować koszty administracji, więc bilans i tak będzie korzystny – nie tylko dla wrocławian, ale też dla urzędu – dodaje.

Dotąd we Wrocławiu użytkownicy wieczyści zawsze korzystali przy przekształcaniu gruntów na własność z bonifikat o wysokości 90% lub nawet nieco wyższych – bo na przykład uchwała Rady Miejskiej z 2003 roku określiła ją na poziomie 95%. Dotychczas Samorządom pozostawiano swobodę w zakresie ustalania jej wysokości i to nie zmieniło się również i teraz. – Mimo że ustawa z dnia 20 lipca 2018 roku określiła wysokość opłaty jednorazowej za przekształcenie gruntów we własność na poziomie 60% w pierwszym roku, jednak zapis ten dotyczy gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa – zapewnia Mirosława Stachowiak-Różecka, posłanka na Sejm RP. – Jeżeli chodzi o Samorządy, tutaj ustawodawca, tak samo jak do tej pory, pozostawił im prawo decydowania o wysokości bonifikaty. Radni powinni mieć na uwadze kontekst historyczny i wcześniejsze lokalne regulacje, żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony – dodaje.

Mieszkańcy Wrocławia, którzy jeszcze nie przekształcili gruntów we własność, już czują się rozżaleni sformułowanym przez Radę Miejską 4 grudnia b.r. projektem uchwały. – Przecież lokalne prawo nie może różnicować mieszkańców – mówi Ryszard Jóźwina, prezes Krzyckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Kto nie zdążył załapać się na wcześniejsze przepisy, będzie musiał zapłacić więcej. To tak jakby ukarać część wrocławian, a przecież nie chodzi tu o żadną winę, bo nikt nie był przymuszony do wnoszenia jednorazowych opłat. Proces przekształcania prawa użytkowania wieczystego gruntów we własność trwa już od dłuższego czasu i każdy powinien uczestniczyć w nim na równych zasadach – przekonuje.

W czwartek podczas sesji Rady Miejskiej będzie rozpatrywany wniosek o dokonanie zmiany w powyższym projekcie i przywrócenie zapisu dotyczącego 90% bonifikat. Mieszkańcy wrocławskich spółdzielni liczą, że zostanie on uwzględniony.

PODZIEL SIĘ