Jacek Międlar znowu będzie się tłumaczył w prokuraturze

ks.-jacek-miedlar.jpg

Krzysztof Mieszkowski, kiedyś dyrektor Teatru Polskiego, dzisiaj polityk i poseł Nowoczesnej zawiadomił wrocławską prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Jacka Międlara. Sprawa dotyczy marszu Antykomuna, zorganizowanego w rocznicę wybuchu stanu wojennego.

Na “krzyk nienawiści który jest zagrożeniem dla demokracji” należy reagować z art. 256 §1 KK i art. 257 KK pisze dzisiaj na swoim profili poseł Mieszkowski.

– Będą nowe standardy, które mają na celu usprawnienie i przyśpieszenie reakcji w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa, mówi Jacek Sutryk Prezydent Wrocławia.

Jacek Międlar w rozmowie z nami przyznał, że odcisk na który nadepnął 13 grudnia szczególnie boli lewactwo ale nie wycofuje ani ze słów o komunistycznych przebierańcach na czele ze spalonym wizerunkiem Tadeusza Mazowieckiego, ani z listą zdrajców narodu polskiego, do którego zaliczył braci Michników i Lecha Wałęsę.

PODZIEL SIĘ