9.7 C
Wrocław
Wałęsa w oparach absurdu: “Smoleńsk wyglądał, tak jak mówiłem”

Wałęsa w oparach absurdu: “Smoleńsk wyglądał, tak jak mówiłem”

Kiedy głos zabiera Lech Wałęsa, to już wiemy, czego możemy się spodziewać. Tym razem były prezydent udzielił wywiadu Onetowi i uznał, że… wie dokładnie, jak wyglądała katastrofa w Smoleńsku. Wezwał też do “sojuszu przeciwko PiS”. Czy są jakieś granice, których Wałęsa nie przekroczy?

Lech Wałęsa, mimo przegrania procesu z Jarosławem Kaczyńskim, wciąż upiera się przy szokujących tezach dotyczących katastrofy w Smoleńsku. I zamierza dalej toczyć sądowe batalie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości.

Wykorzystam wszystkie formalności prawne, by udowodnić moje racje. A Smoleńsk wyglądał tak, jak mówiłem, a nie jak mówił Kaczyński. Byłem prezydentem, wiem jak to wyglądało

– mówi były prezydent w rozmowie z portalem Onet.pl.

To nie pierwsze tak szokujące słowa dotyczące katastrofy w Smoleńsku i osobistej tragedii Jarosława Kaczyńskiego. Niedawno w wywiadzie dla Superstacji Wałęsa stwierdził:

Zresztą ja przewidziałem, że jeden drugiego zabije, a potem skończy w wariatkowie, albo popełni samobójstwo.

Ale to nie koniec. Wałęsa zdecydował się też na ocenę obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Mocno skrytykował przy tym Roberta Biedronia, mającego spore aspiracje polityczne. Według Wałęsy, lewicowy polityk powinien dołączyć do… “sojuszu przeciwko PiS”. Jak sam mówi, “wyrzucenie PiS” powinno być nadrzędnym celem. Czyli wiemy już, w którą stronę będzie zmierzać opozycja…

Wszyscy łącznie z Biedroniem powinni na jedną kadencję zgodzić się pójść razem w takim wielkim sojuszu przeciwko PiS. Na jedną kadencję trzeba to zrobić. Wszyscy patrioci muszą wyrzucić PiS. Bo PiS To jest hańba, zdrada interesów polskich, złe rządzenie. Musimy wyrzucić PiS, a później odbudować kraj razem. I wrócić do zorganizowania, które Wałęsa proponuje

– twierdzi Wałęsa.

Pozostaje tylko zadać pytanie: gdzie dla Wałęsy jest granica dobrego smaku? Być może odpowiedź uzyskamy po kolejnych prasowych “wyczynach” byłego prezydenta…

Źródło: onet.pl, niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ