Gadowski ostrzega: Rosjanie wzmacniają broń agresywną w obwodzie kaliningradzkim. Mało mówimy o „Forcie Władimir”, który jest budowany

Unia Europejska już dawno wymyśliła sobie, że należy płacić za emisję CO2 (…). Z tego powodu najtańszy sposób produkcji energii, jakim jest produkcja energii z węgla – staje się najdroższym sposobem. Z kolei najdroższy sposób produkcji energii, m.in. z odnawialnych źródeł energii jak farmy wiatrowe – staje się jednym z najtańszych

— powiedział w swoim „Komentarzu Tygodnia” redaktor Witold Gadowski. Podkreślił też, że niestety od 1990 roku nie znalazł się rząd, który by przyjął strategię rozwoju polskiej energetyki.

Skończy się tym, że po wyłączeniu zakładu energetycznego w Bełchatowie, który dostarcza niemal 20 proc. energii do polskich sieci, będziemy musieli kupować energię od Niemców i od Rosjan

— mówił.

Witold Gadowski zaznaczył też, iż Rosjanie umieszczają wyrzutnie rakiet w obwodzie kaliningradzkim.

Po cichu Rosjanie umieszczają tam wyrzutnie gotowych do odpalenia rakiet. Wiemy, że wcześniej już tam były rakiety S-300 i S-400, ale te rakiety Topol-M to już rakiety krótkiego zasięgu, nowej generacji, bardzo niebezpieczne. Mogą być wycelowane w strategiczne miejsca w Polsce

— podkreślił.

Rosjanie wzmacniają broń agresywną. My będziemy cały czas mówić o „Forcie Trump”, a może się okazać, że wokół jest tak silny „Fort Władimir”, że już żadnego Fortu Trump nie będzie. Bardzo mało mówimy o „Forcie Władimir”, który realnie jest budowany

— dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ