To się popisał! Nowy rzecznik Trzaskowskiego żartował z Jakiego i pięciu linii metra. Nie przeczytał programu szefa? ZOBACZ

Nie spodziewałem się, bo to normalna sprawa, że ktoś zostaje rzecznikiem prasowym. Ale prawicowy Internet ryknął, zawył. To jest zabawne, ale my dziennikarze nazywamy to g#wnoburzami. Nic z tego nie wynika

— komentował w programie Onet Rano Kamil Dąbrowa, nowy rzecznik prasowy prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

 

Kamil Dąbrowa, były dziennikarz, który został rzecznikiem w stołecznym ratuszu, opowiadał że przyjął to stanowisko, bo jego „misja” w radiu się zakończyła, a do tego przekonywał, że jest to wyraz jego lokalnego patriotyzmu.

Nie spodziewałem się [krytyki pod jego adresem – red.]. Podobnie jak nie spodziewałem się trzy lata temu, że akcja specjalna polega na graniu hymnu Polski i UE wywoła poruszenie (…). Nie spodziewałem się, bo to normalna sprawa, że ktoś zostaje rzecznikiem prasowym. Ale prawicowy Internet ryknął, zawył. To jest zabawne, ale my dziennikarze nazywamy to g#wnoburzami. Nic z tego nie wynika

— mówił pewny siebie Dąbrowa.

Ja się niczego nie wstydzę. (…) To takie gry i zabawy internetowe

— dodał.

Oczywiście, że cenię Rafała Trzaskowskiego za konsekwencję, upór i pracowitość, której niektórzy mu odmawiają. (…) Warszawa jest niego priorytetem

— opowiadał dalej.

I choć przekonywał, że Rafał Trzaskowski spełnia swoje obietnice wyborcze, to widać, że nawet nie zna podstawowych założeń programowych swojego szefa.

Warszawa nie potrzebuje rewolucji. Trwa rozbudowa II linii metra. Jest już na Targówku i te prace trwają

— mówił.

Sekielski zaczął wtedy drwić…

Gdyby [prezydentem] był Patryk Jaki, to byłyby dwie kolejne

Dąbrowa był wyraźnie rozbawiony.

Trzecia, czwarta i piąta… Trzy. No widzisz

— skomentował, po czym obaj panowie wybuchnęli śmiechem.

Szkoda, że nie czytał programu Rafała Trzaskowskiego, który to obiecał… właśnie pięć linii metra!

źródło: wpolityce.pl
PODZIEL SIĘ