Prezydent Duda po spotkaniu z przedstawicielami partii: “Doszliśmy do wniosku, że marsze organizowane przez władze nie są na miejscu”

materiały prasowe

Osobiście bardzo przeżywam tę sytuację. Pan prezydent Adamowicz należał do polskiej klasy politycznej. Był człowiekiem, który w ciągu ostatniego 30-lecia działał w polskiej polityce. Był od prawie 21 lat prezydentem Gdańska. Człowiekiem, któremu nie tak dawno gdańszczanie powierzyli po raz kolejny ten niezwykle zaszczytny urząd, co jasno pokazuje, że byli zadowoleni z jego służby publicznej

— zaznaczył prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej, która poprzedziła minuta ciszy w intencji zamordowanego prezydenta Pawła Adamowicza.

 

Odszedł od nas w tragicznych okolicznościach. Trudno się nie tylko z tym pogodzić, ale to zrozumieć. Został zamordowany przez kryminalistę, który wyszedł niedawno z więzienia. Był skazany w 2013 roku za napady rabunkowe na banki. Zamordowany w chwili, która też miała wymiar szczególny. WOŚP jest bez wątpienia tym elementem, który wielu ludzi łączy w takim wspólnotowym czynieniu dobra. Zbieraniu funduszy na pomoc dla dzieci, polskich szpitali

— mówił prezydent.

Andrzej Duda poinformował, że razem z przedstawicielami partii politycznych doszedł do wniosku, że nie będzie wspólnego marszu przeciwko nienawiści z uwagi na wolę rodziny zamordowanego prezydenta, aby nie upolityczniać tej tragedii.

Miałem nadzieję, że pójdziemy w Gdańsku wspólnie w milczeniu w marszu przeciw przemocy, przeciw wrogości, która niszczy naszą wspólnotę. Niestety kolejne wydarzenia i odejście pana prezydenta spowodowały, że te plany muszą ulec zmianie. (…) Dziękuję, że byli przedstawiciele wszystkich większych stronnictw politycznych. Dwa z nich nie przysłały przedstawicieli, ale nie dyskutujmy o tym. Rozmawialiśmy o tej sytuacji. Doszliśmy wspólnie do wniosku, że jakikolwiek marsze organizowane przez władze nie są na miejscu. Jeżeli obywatele chcą organizować spontaniczne marsze, proszę bardzo. Ponieważ jednak rodzina chce, aby zachować w tym jak najmniej polityki, w której wszyscy uczestniczymy, postanowiliśmy, że nie będziemy organizowali żadnego marszu. Jeżeli to będzie możliwe, także ze strony rodziny, postaramy się zjawić na pogrzebie i tam oddać hołd prezydentowi Adamowiczowi

— powiedział.

Mam wolę tego, aby pamięć tego polityka została uczczona dniem żałoby narodowej. Pytałem, kiedy powinien ten dzień zostać wyznaczony. Ustaliliśmy, że najodpowiedniejszym dniem będzie ten, który wyznaczy rodzina jako dzień pogrzebu. Zapowiadam z góry, że tak się stanie – dzień pogrzebu zostanie ogłoszony dniem żałoby narodowej

— zaznaczył prezydent.

Chciałem jednocześnie zaapelować, aby usłuchać prośby ze strony rodziny, żeby powstrzymać się od wszelkich politycznych komentarzy. Proszę o to jako prezydent. Proszę o szacunek i pamięć wobec wielkiego człowieka i polityka, jakim bez wątpienia był pan prezydent Adamowicz

— apelował Andrzej Duda.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ