Michał Karnowski apeluje w TVP: Oskarża się tych, którzy nie mają z tą zbrodnią nic wspólnego. Zatrzymajmy się!

W tych dniach powinniśmy zaapelować do Polaków, by nie dali się naciągać na polityczną licytację, byśmy wspólnie pochylili głowy i pomodlili się za duszę śp. Pawła Adamowicza, za jego rodzinę by przeszła ten ból i by ta tragedia się nie powtórzyła. Pomyślmy o tym, by państwo polskie stało się poważne i chroniło swoich polityków

— mówił w programie „Gość Wiadomości” Michał Karnowski.

 

Publicysta tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl podkreślał, że brutalnego morderstwa na prezydencie Gdańska dokonał kryminalista, który wyszedł z więzienia, z podejrzeniem choroby psychicznej, a jednak oskarżenia padają pod adresem jednej ze stron sporu politycznego.

 

Ci, którzy się tego dopuszczają, postępują niegodnie. To będzie pamiętane przez opinię publiczną

— dodał.

Nie ma żadnego związku między tym mordercą a polską polityką w ogóle i tym bardziej jedną partią. Mówienie o jakiejś atmosferze jest i niesmaczne, i niegodne, odbiera też powagę tej chwili

— powiedział.

Michał Karnowski ocenił, że „atmosfera” może zabić, ale nie da się o tym mówić w przypadku ataku na Pawła Adamowicza. Dodał, że pierwsze oskarżenia padły już kilkadziesiąt minut po tragedii w Gdańsku, gdy nie znano jeszcze żadnych szczegółów.

Milczą służby, które prowadzą śledztwo, a wyciągane są coraz bardziej radykalne wnioski. To wyrządza krzywdę. (…) Pod sztandarami walki z nienawiścią uprawia się jednocześnie tego typu hejt. Ja to odrzucam!

— mówił.

Publicysta zwrócił również uwagę, że TVP jest atakowana przy każdej sprawie, gdy „polityczno-medialny obóz III RP” obawia się utraty monopolu.

 

Twierdzenie, że wszystko co padło o prezydencie Adamowiczu, każdy zarzut i krytyka wobec wyrazistego polityka, da się to podprowadzić pod przygotowanie do tej zbrodni, to jest coś wstrętnego. Apeluję do wszystkich, by powstrzymali ten język. W ten sposób nie można postępować

— wezwał.

Nie widzę żadnego związku pomiędzy tonem debaty naszego życia publicznego – może nawet jest i za ostry – a tym mordem dokonanym przez kryminalistę, który wyszedł z więzienia. O czym bardzo chętnie bym porozmawiał? O tym, czy politycy powinni mieć ochronę. (…) Może porozmawiamy o tym, jak wygląda skazywanie kryminalistów przez sądy

— mówił dalej Michał Karnowski.

Dwóch redaktorów naczelnych wielkich gazet twierdzi, że to mord polityczny i oskarża po nazwisku, kto ma krew na rękach. Będą wstydzili się tego wpisu

— dodał.

Mam wrażenie, że w tych wpisach i wypowiedziach jest kalkulator polityczny, gdy ktoś przymnaża, że sto oskarżeń przełoży się na 1 proc. poparcia. Stąd: „więcej i mocniej”. Zatrzymajmy się! Ale nie na podstawie jakiegoś chwytania się za rękę, bo polityka jest sporem. Natomiast może ci, którzy tak się troszczą o jakość tego życia publicznego, przestaną miotać oskarżenia wobec TVP i partii rządzącej, które nie mają z ta zbrodnią nic wspólnego

— powiedział.

Jak podkreślał, Polacy są mądrzejsi, niż się wielu wydaje i kampanie budowane na nieszczęściu po prostu się nie sprawdzają.

W tych dniach powinniśmy zaapelować do Polaków, by nie dali się naciągać na polityczną licytację, byśmy wspólnie pochylili głowy i pomodlili się za duszę śp. Pawła Adamowicza, za jego rodzinę by przeszła ten ból i by ta tragedia się nie powtórzyła. Pomyślmy o tym, by państwo polskie stało się poważne i chroniło swoich polityków

— mówił. Jednocześnie wezwał do odrzucenia tabloidowej narracji, w której każdy elementarny aspekt bezpieczeństwa jest nazywany przywilejem i rozpasaniem władzy.

źródło: wpolityce.pl