Tak PO wycisza emocje. Kudrycka w PE: Adamowicz stał się ofiarą aktu terroru, z którym mamy do czynienia w Polsce od trzech lat

Wygląda na to, że niektórzy politycy Platformy Obywatelskiej za nic mają apele o wyciszenie emocji. Prawdziwy pokaz mowy nienawiści dała europoseł Barbara Kudrycka, która w trakcie środowej debaty nad rezolucją PE wskazującą, że w kilku państwach Unii Europejskiej są zagrożone prawa podstawowe, oświadczyła, że Paweł Adamowicz stał się „ofiarą zinstytucjonalizowanej nienawiści, z jaką mamy do czynienia w Polsce od trzech lar”.

 

Kudrycka swoje wystąpienie w debacie o przestrzeganiu praw podstawowych w UE rozpoczęła stwierdzenia, że najpoważniejszymi wyzwaniami stojącymi przed UE jest łamanie praworządności, dyskryminacja i mowa nienawiści. Wszystko to połączyła z morderstwem prezydenta Gdańska.

Łamanie trójpodziału władzy, upolitycznienie sądów i prokuratury, bezprecedensowe szczucie w mediach państwowych oraz brak reakcji władz na akty agresji i nienawiści wobec przeciwników politycznych, prowadzą do atmosfery sprzyjającej aktom terroru. Ofiarą takiego aktu terroru stał się prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Ofiarą zinstytucjonalizowanej nienawiści, z jaką mamy do czynienia w Polsce od trzech lat

— powiedziała Barbara Kudrycka dodając, że tylko przywrócenie praworządności, tolerancji i poszanowania godności człowieka spowoduje, że ”śmierć Pawła Adamowicza nie pójdzie na marne”.

Dobrze, że w tak rzetelny sposób opisana została w raporcie kwestia praworządności i innych fundamentalnych wartości w UE. Bowiem ani suwerenność narodowa, ani zasada subsydiarności nie mogą uzasadniać systemowego łamania tych wartości. Dobrze, że udało się utrzymać poprawkę wskazującą na niską efektywność działania art. 7. i wzywającą Radę do jak najszybszego stwierdzenia, czy w przypadku Polski i Węgier dochodzi do wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia wartości zawartych w traktatach

— oświadczyła Kudrycka.

To kolejny przykład tego, że politycy opozycji ws. mowy nienawiści, zamiast uderzyć się we własną pierś, mają tylko usta pełne frazesów.

Przypomnijmy, że w niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem podczas finałowego koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przez 27-letniego Stefana W., który wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł.

W czwartek po południu trumna z ciałem prezydenta Gdańska zostanie wystawiona w Europejskim Centrum Solidarności. W piątek zostanie ona odprowadzona do Bazyliki Mariackiej, gdzie w sobotę prezydent Paweł Adamowicz zostanie pochowany.

 

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ