Hołdys oskarża PiS o inspirowanie Stefana W.?! “Powoduje ogromny stres i ciśnienie. Budzą się demony i świr może eksplodować

holdys_1.jpg

PiS powoduje ogromny stres i ciśnienie. Pan Piotr, „szary człowiek”, był pierwszym sygnałem, że ludzie są w stanie desperacji wykonać różne rzeczy. Jak jest stres, to się budzą przeróżne demony i nagle świr może eksplodować, który w normalnych warunkach by jakoś się przesmyknął na lekach, czy może nie miałby impulsu

— snuł swoje „mądrości” w programie „Tomasz Lis.” (Onet/Newsweek) muzyk Zbigniew Hołdys, odnosząc się do kwestii zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Tomasz Lis spokojnie słuchał kuriozalnego wywodu Hołdysa.

Jednak tutaj ludzie codziennie impuls mają, żeby rzucić talerzem, żeby się wkurzyć, napisać coś strasznego w internecie w odpowiedzi. Ja już od jakiegoś czasu nie reaguję na to, ale miałem takie momenty, że pisałem bardzo ostro w internecie. To były zawsze reakcje na coś, co mnie spotkało

— mówił dalej Hołdys.

Twierdzę, że w tym środowisku, które jest w Polsce, człowiek, który ma niepokoje w głowie, może pomyśleć: „A zabiję!”. Uruchomili paranoika, wyjęli mu zawleczkę

— oskarżał PiS. Po czym zaczął w skandaliczny sposób zaczął obrażać rządzących:

Ci, co są na szczycie, to jest najgorszy sort, jaki można sobie wyobrazić. To jest margines społeczny. To są ludzie, którym ja bym dziecka, ani psa nie powierzył.

Zbigniew Hołdys, zanim sam zacznie kogokolwiek oskarżać, warto aby się zastanowił, czy sam nie posługuje się tzw. mową nienawiści. Zaskakujące też, że prowadzący rozmowę Tomasz Lis nie zareagował zdecydowanie na skandaliczne sugestie Hołdysa.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ