Wiemy, kim jest mężczyzna, który potrącił policjanta i uderzył w bramę Pałacu Prezydenckiego. Twierdzi, że nic nie pamięta

materiały prasowe

Wiemy kim jest mężczyzna, który potrącił policjanta i wjechał samochodem w bramę Pałacu prezydenckiego. Jak wynika z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl, mężczyzna od paru lat mieszka w Warszawie. Od dwóch lat jest bez pracy. Skończył studia prawnicze, podjął próbę dostania się na aplikację. Wspierają go finansowo rodzice. Mieszka z kolegą.

 

Wczoraj ok. 14 w Warszawie mężczyzna potrącił samochodem policjanta w okolicy ulicy Focha. Następnie uciekał przed policją. Jego rajd zakończył się przed Pałacem Prezydenckim, gdzie jego samochód zatrzymał się na zapadni przy wjeździe.

 

Zatrzymany mężczyzna przekonywał policjantów, że nie używał nigdy i nie używa narkotyków. Przyznaje jednak, że zdarzało mu się wypić alkohol. Powiedział, że nie miał świadomości, że uderzał w kogokolwiek i  nic nie pamięta.

Twierdzi też, że kojarzy dopiero moment, w którym policjanci wyciągali go z samochodu.

Jak dowiaduje się portal wPolityce.pl  policjant, który ucierpiał nie był funkcjonariuszem służby drogowej, dlatego nie miał ze sobą lizaka. Był to policjant z wydziału policji sądowej. Odpowiadał za zabezpieczenie wprowadzenia podejrzanego do radiowozu.

Widząc nadjeżdżający samochód próbował go zatrzymać. Miało to być zatrzymanie bez wysiadania kierowcy. Chodziło o to, by samochód stanął do momentu aż aresztant zostanie wprowadzony do radiowozu.

źródło: wpolityce.pl