Poznamy przyczyny unieważnienia przetargu na ul. Hubskiej ? Radny interweniuje

Lestat, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Już niedługo dowiemy się, ile w zeszłym roku było unieważnionych przetargów  we Wrocławskich Inwestycjach i Zarządzie Inwestycji Miejskich. Taką deklarację złożył Radny Miejski Robert Grzechnik z partii Wolność.

Miasto na realizację zadania nie było przygotowane na więcej, niż 16,5 mln zł. Przetarg na dokończenie remontu ul. Hubskiej został unieważniony. Poczekamy więc minimum dwa tygodnie dłużej na zakończenie tej inwestycji a raczej na wyłonienie wykonawcy, który ją zakończy, o ile nowy przetarg wyłoni nowego wykonawcę.

Oficjalna przyczyna to brak podpisu elektronicznego pod ofertą, mówi Radny Grzechnik

Skoro wykonawcy popełnili błędy, a przecież są to doświadczone firmy, znaczy to, że biurokracja w procedurach przetargowych – a wynika ona z prawa zamówień publicznych – Wrocławskich Inwestycji przekroczyła poziom krytyczny. Nikt nie zostawił furtki na wypadek takiego obrotu spraw np. możliwości uzupełnienia podpisów w urzędzie. Nikt nie martwi się tym, że będziemy dwa tygodnie dłużej stać w większych korkach, tracąc swój czas, pieniądze i zdrowie. Jest też prawdopodobne, że brak podpisów jest wygodnym alibi dla Miasta, ponieważ oferta (jedyna) okazała się o 5,8 milionów złotych droższa, niż zakładany budżet tej inwestycji. Gdyby więc nie wystąpiły błędy formalne, mogłoby się okazać, że przetarg i tak zostałby rozpisany kolejny raz, ze względu na brak pieniędzy.

Jakie według pana jakie mogą być przyczyny niepowodzeń?

Przetargów unieważnionych ze względu na zbyt wysoką cenę proponowaną przez wykonawców, mieliśmy w zeszłym roku kilkadziesiąt, co jest bardzo niepokojące. Taka sytuacja może wynikać z kilku przyczyn: 1. Urzędnicy zapomnieli jak sporządzać kosztorysy. 2. Przedsiębiorcy są zbyt zachłanni i windują ceny. 3. Prace ze spółkami inwestycyjnymi Wrocławia są obarczone dużym ryzykiem (patrz sprawa Hydrobielu) i przedsiębiorcy zostawiają sobie margines na ewentualne koszty sądowe lub pokrycie kar. 4. Miasto nie ma pieniędzy i ratuje budżet przeznaczając zbyt małe kwoty na inwestycje. Dzięki temu budowy są przesuwane na kolejne miesiące/lata, a mieszkańcy myślą, że to nieszczęśliwe zbiegi okoliczności. 5. Mamy niespotykaną ilość nieszczęśliwych zbiegów okoliczności…

PODZIEL SIĘ