I kto to mówi! Cimoszewicz, były członek PZPR: Od 30 lat byłem przekonany, że środowisko polityczne Kaczyńskich było nieuczciwe

Od blisko 30 lat, kiedy obserwowałem na początku lat 90. działalność panów Kaczyńskich i ich pierwszej partii Porozumienia Centrum, byłem głęboko przekonany, że to środowisko polityczne, duża grupa ludzi, to w ogromnej większości ludzie nieuczciwi, którzy byli zaangażowani wtedy w uwłaszczanie się czy swojej grupy politycznej, w wymuszanie pieniędzy – np. od dyrektorów PRL-owskich przedsiębiorstw państwowych – za zachowanie stanowiska

— powiedział w rozmowie z RMF FM Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, a także były członek PZPR, odnosząc się do artykułów „Gazety Wyborczej” o kwestii budowy dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna.

CZYTAJ TAKŻE: Sensacja? Raczej kapiszon. „GW” publikuje nagrania prezesa PiS: Chciałbym zapłacić, ale do tego musi być podstawa w papierach

Znów kapiszon! „GW” kontynuuje kiepski serial o Kaczyńskim: „Nawet nie dbał o pozory sformalizowania biznesowych spotkań”

Akurat Cimoszewicz, jako wieloletni członek PZPR-u aż do rozwiązania tej partii nie należy raczej do osób, które mają moralne prawo do wypowiedzi o uczciwości innych polityków. Przyznaje on jednak, że nie wierzy w to, żeby sami bracia Kaczyński „brali do kieszeni”.

Nigdy nie podejrzewałem samych Kaczyńskich, że brali do kieszeni. Ja go osobiście nie podejrzewam, natomiast niestety mam silne wrażenie, że brał odział w rozmaitych działaniach, które prowadziły do tego, żeby właśnie środowisko, jego partia, dysponowały środkami zdobytymi w sposób związany z wykorzystywaniem pozycji, swoich możliwości wpływów

— mówił.

Cimoszewicz był też gościem radia TOK FM, gdzie atakował bank Pekao.

Warto też zauważyć, że ten bank został zrepolonizowany za koszmarne pieniądze (…). Mam wrażenie, że przepłacono, w porównaniu z ceną jaką uzyskano sprzedając go kiedyś, o wiele miliardów. Po to, żeby zrealizować szczytne hasło repolonizacji, sprowadzającej się raptem do obsługi jednej partii politycznej

— zaatakował bank Cimoszewicz.

To jednak dość bezczelne, gdy były członek PZPR-u atakuje prawicową formację za rzekome „uwłaszczanie się i wymuszanie pieniędzy”. Warto, aby Cimoszewicz przyjrzał się w tej sprawie własnemu środowisku politycznemu.

źródło: wpolityce.pl