Liroy-Marzec apeluje: Czekamy aż przyłączy się Paweł Kukiz. Na końcu to można sobie rozbić zęby. WIDEO

Liroy.jpg
fot. youtube.com

Czekamy aż przyłączy się Paweł Kukiz. Powinien się przyłączyć, a nie czekać do ostatniej chwili

– powiedział Piotr Liroy-Marzec w rozmowie z telewizją wPolsce.pl.

Były polityk Kukiz’15, obecnie w stowarzyszeniu Skuteczni, opowiadał o nowej koalicji, w ramach której będzie kandydował do Parlamentu Europejskiego.

Wszyscy jesteśmy patriotami, ale mamy jeden cel. Dobrze, że różnią nas niuanse. Polska jest krajem wielu idei. (…) Wszyscy mamy równe prawo do kraju

– stwierdził.

Wszyscy myśleli, że ten sojusz zaraz się rozpadnie, a jesteśmy coraz bardziej zaprzyjaźnieni. (…) Pięknie na prawicy można się porozumieć

– dodał.

Liroy-Marzec przekonywał też, że nowa koalicja jest atakowana, bo stwarza zagrożenie dla większych ugrupowań.

Zapraszam na nasze spotkanie wszystkich ludzi i popatrzyć jak dyskutujemy i jak zapadają decyzji. Koalicja idzie w dobrą stronę, poszerza się. To budzi lęk nie tylko na lewicy, ale też wśród ludzi, którzy określali się jako prawicowcy. Wypowiedzi tych ludzi w mediach nie tylko bawią, ale i cieszą, bo to znaczy, że robi ważną rzecz, skoro tyle osób zaczyna drapać się w głowę i atakować nas

– powiedział.

To jest piękna koalicja dla Polski. Reprezentujemy szeroki wachlarz społeczeństwa i taka właśnie jest Polska. Jesteśmy różni, ale walczymy o jedno wspólne dobro – przyszłość naszych dzieci i przyszłość Polski

– dodał.

Były poseł Kukiz’15 zaapelował też do Pawła Kukiza, by ten przyłączył się do nowej koalicji.

Czekamy aż przyłączy się Paweł Kukiz. Powinien się przyłączyć, a nie czekać do ostatniej chwili. Na końcu to można sobie rozbić zęby wsiadając na szybko do pociągu. Kiedyś rozbiłem sobie kolana jak uciekałem z domu. Pociąg odjeżdżał, w ostatniej chwili wpadłem. Prawie wpadłem pod pociąg. Paweł, nie rób tak. Ja się uratowałem. Nie chciałbym kolegi zobaczyć pokiereszowanego

– mówił Piotr Liroy-Marzec.

źródło: wpolityce.pl