Celiński miał mówić o Biedroniu, zaatakował Kukiza: Zabrał łachudrów do Sejmu. To było wszystko śmierdzące, zasikane

kukiz nowy.jpg
fot. youtube

Nie będzie dobrej wiosny, dobrego lata, dobrej jesieni, ani dobrych 200-300 lat w Polsce, jeśli nie odsuniemy od władzy Prawa i Sprawiedliwości

– tak Andrzej Celiński rozpoczął swoją rozmowę z Tomaszem Lisem.

Celiński oceniał wczorajszą konwencję partii „Wiosna”.

Mamy sytuację podobną do ostatniej ćwierci XVIII wieku. Albo uczynimy jakieś poważne inwestycje w przyszłość i wygramy Polskę, albo na wiele pokoleń pozostanie gorzka myśl, że miałeś „chamie złoty róg”

– powiedział.

Uważam, że PiS ma taką pozycję po ciężkiej dziesięcioletniej pracy Platformy Obywatelskiej. Uważam, że PO brukowała drogę temu wszystkiemu, co dzisiaj mamy. Uważam równocześnie, że bez Platformy jako tej osnowy wielkiej demokratycznej listy w obronie Polski przed PiS-em nie będzie niczego dobrego

– dodał.

Uznał jednak, że Robert Biedroń jest odważnym politykiem.

Polsce bardzo brak odwagi w polityce takiej, jaka cechuje Biedronia

– stwierdził.

On i tak nie ma szans na to, by do końca odpowiadać za te obietnice, które złożył

– dodał.

Celiński uważa, że Polska „kulturowo jest społecznym zaściankiem Europy”.

Jest dość skandaliczne, że polska polityka po 25-30 latach rządów liberalnych kulturowo jest społecznym zaściankiem Europy

– mówił.

 

Zwrócił też uwagę na fakt, że podczas konwencji „Wiosny” było sporo młodych ludzi. Wykorzystał ten fakt, by zaatakować Kukiz’15.

Być może liczy na to, że zastąpi Kukiza w parlamencie. Skrajna prawica, narodowa, ksenofobiczna, Kukiz przecież zabrał takich łachudrów do tego Sejmu nieprawdopodobnych. (…) to było wszystko brudne, brzydkie, śmierdzące, zasikane. Myślał, że wejdzie z tymi młodymi ludźmi, zastąpi

– powiedział Celiński.

Wypowiedzi gościa Tomasza Lisa to tak pewnie w ramach walki z „mową nienawiści”. Żenujące słowa!

źródło: wpolityce.pl