Feministka, która napadła z innymi na Ogórek, ma pretensje do… Czuchnowskiego! „Jest pan z siebie zadowolony?”

Panie redaktorze Czuchnowski, wskazujący mnie z imienia i nazwiska jako „winną ataku”, jest pan z siebie zadowolony? – wylewa swoje żale Elżbieta Podleśna, jedna z uczestniczek protestu przed TVP Info, w czasie którego napadnięto wręcz na Magdalenę Ogórek.

Na portalu wyborcza.pl Wojciech Czuchnowski opublikował tekst pt. „Nienawiść to droga do zła. List do Pani Elżbiety Podleśnej”.

Pani Elżbieto, niech Pani spokojnie obejrzy film z incydentu pod TVP. Zobaczy Pani samotną, przerażoną kobietę i agresywny tłum
— dziennikarz „GW” skierował te słowa do Elżbiety Podleśnej, feministki i psycholog, która brała udział w ataku na Magdalenę Ogórek pod siedzibą TVP Info, a nawet wyrażała z tego dumę!

Nieoczekiwanie Elżbieta Podleśna swoją frustrację wyładowała… na dziennikarzu „GW”! Dlaczego? Bo to przez niego dziennikarze TVP zaczęli odwiedzać ją w ośrodku, w którym pracuje.

Właśnie wdarł się do mojego gabinetu człowiek, który podawał się za redaktora TVP. Od progu nagrywał. Nagrywanie w szpitalu, a zwłaszcza moim ośrodku, jest zakazane. Moi pacjenci nie są stroną w tej sprawie. Moim obowiązkiem jest zapewnienie im bezpieczeństwa
— napisała feministka i psycholog na Facebooku.

Panie redaktorze Czuchnowski, wskazujący mnie z imienia i nazwiska jako „winną ataku”, jest pan z siebie zadowolony?
— dodała we wpisie.

Pisząc ten post odebrałam kolejną wiadomość z portierni. Czeka na mnie kolejna ekipa TVP. Czwarta dzisiaj. Po raz czwarty odmówiłam. Jaką mam mieć pewność, że się tu nie wedrą? Żadnej. Wiecie, jaki będzie ciąg dalszy? Nie wiecie? To pomyślcie
— kończy niemal z poczuciem przerażenia.

Szkoda, że nie pomyślała o bezpieczeństwie i konsekwencjach, gdy razem z innymi napadła na dziennikarkę TVP.

źródło: wpolityce.pl