Skandal! Wykładowczyni UW atakuje PiS: Bicie na alarm, że “idą po nas i nasze dzieci”, przygotowało grunt pod czystki w Rwandzie

fot: youtube

Feministka i wykładowca gender na Uniwersytecie Warszawskim Agnieszka Graff w swoim tekście dla „Wysokich Obcasów” postanowiła zaatakować PiS za to, że rzekomo posługuje się mową nienawiści wobec społeczności LGBT. Oczywiście nie dodała, że cały temat promocji tych środowisk w stolicy wywołał prezydent Warszawy wywodzący się z PO Rafał Trzaskowski.

Kiedy Kaczyński zapowiedział na konwencji PiS w Jasionce walkę z „seksualizacją”, która rzekomo grozi „naszym dzieciom” ze strony LGBT+, wiele osób komentowało to jako idiotyczny wymysł prezesa, atak na Trzaskowskiego

— napisała Graff. Pominęła, że wielu rodziców zareagowało z oburzeniem na wieść o próbie wprowadzenia do warszawskich szkół na mocy karty LGBT+ edukacji seksualnej zgodnej ze standardami WHO.

Jasne, PiS mobilizuje twardy elektorat przed wyborami do europarlamentu. Jednak Kaczyński niczego tu nie wymyślił. Jego słowa to część szerszego zjawiska: trwającej od kilku lat prawicowej kampanii przeciw mniejszościom seksualnym. Jej skutki są trudne do przewidzenia

— podkreśliła w dalszej części tekstu feministka. To jednak tylko preludium do najbardziej kuriozalnego i oburzającego fragmentu artykułu. Graff porównała ludobójstwo w Rwandzie do obecnego sprzeciwu środowisk prawicowych i rodziców wobec promocji środowisk LGBT.

Biciem na alarm, że tamci „idą po nas i nasze dzieci”, przygotowano grunt pod czystki etniczne i ludobójstwa (w Rwandzie wśród skazanych ważne miejsce zajęli dziennikarze). Oskarżenia powtarza się tysiące razy, dowody preparuje na bieżąco, niechlujnie – nikt tego nie sprawdzi, wszak chodzi o dzieci. Wrogowie – to ważna informacja – są silni, sprytni, aroganccy i mają potężnych sojuszników

— napisała.

Fala zainteresowania prawicy mniejszościami seksualnymi to nie jest mieszcząca się w granicach debaty publicznej krytyka. Nie jest to nawet przejaw homofobii. A już na pewno nie dowód troski o dobro dzieci. To podręcznikowy przykład mowy nienawiści

— spuentowała swoje wywody Graff.

Wszystkie osoby, które szczerze popierają środowiska LGBT, powinny wszelkie pretensje kierować przede wszystkim do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, ponieważ to on zdecydował o promowaniu na siłę środowisk LGBT i wprowadzeniu do szkół edukacji seksualnej zgodnej ze standardami WHO, co wzbudziło zaniepokojenie rodziców.

wpolityce.pl/”Gazeta Wyborcza”

PODZIEL SIĘ