Czy to już urojenia? Wałęsa ogłasza: “Mój Pan Bóg jest z komputera najnowszej generacji” i proponuje 10 laickich przykazań. WIDEO

Lech Wałęsa raz na jakiś odrywa się od ziemi i zaczyna wtedy opowiadać niestworzone historie. Były prezydent, noblista, autorytet moralny opozycji tym razem ogłosił, że jego „Pan Bóg jest z komputera najnowszej generacji. Nie zabobon, nie średniowiecze”.

Były już opowieści o kosmitach i upadającej epoce ziemi. Przyszła pora na rozmowy również o wierze. Jak zawsze w wykonaniu Lecha Wałęsy są to opowieści abstrakcyjne.

Prezydent Lech Wałęsa udzielił ostatnio wywiadu francuskiej telewizji „France TV3”. Tak jak lubi, występował w roli autorytetu. W koszulce „OTUA” chwalił prezydenta Macrona, mówił o stanie demokracji w Polsce, obecności Polski w Unii Europejskiej, stanie Europy i wierze.

Wejście Polski do Unii Europejskiej spowodowało, że zaczęliśmy współpracę korzystną dla Polski. Cały świat dziś poszukuje rozwiązań po upadku dwubiegunowości, po zdjęciu granic w Europie otworzyła się nowa epoka, która nie ma oprzyrządowania ani programowego, ani personalnego

—opowiadał Wałęsa francuskiemu dziennikarzowi, który czasem wydawał się zagubiony. Nic dziwnego, trudno podążać za tokiem myślenia byłego prezydenta.

Cały świat poszukuje, a społeczeństwa naciskają na zmiany. Stad wybierają Trumpa, we Francji prezydenta ponad politycznego, w Polsce bliźniaków, cały świat naciskany przez masy, szuka rozwiązań. Ci ludzie wybrani mówili o tym, że dokonają zmian, dlatego zostali wybrani

—dodał Wałęsa i wrócił do swojej dawnych opowieści o upadających epokach.

Pewna epoka upadła z końcem XX w. ja tę epokę nazywam „epoką ziemi”, pojawiła się na horyzoncie po tej epoce – epoka intelektu, informacji i globalizacji. Cały świat znalazł się pośrodku, jedno padło, drugie nie powstało i ten czas obecny, to co się teraz dzieje, ja nazywam „epoką słowa”. W całym świecie trwa dyskusja, jakie fundamenty pod tę nową budowlę, jaka ekonomia pod tę budowlę. (…) Trzeba wybierać ludzi zorganizowanych programowo, a nie indywidualnie

—wyjaśniał Wałęsa swoją teorię dodając, że w epoce dyskusji i słowa należy szukać rozwiązań dla ludzkości. Były przywódca Solidarności ma oczywiście lekarstwo dla Europy.

Możemy zapisać, że Europa ma korzenie chrześcijańskie, ale musimy uwzględniać różność w Europie. Szukając fundamentów tego, co by nas łączyło, powinniśmy dyskutować pomiędzy różnymi religiami i niewierzącymi i uzgodnić 10 laickich przykazań. Laickich, a nie kościelnych

—ogłosił Wałęsa swoją przedziwną teorię. W jego kolejnych wypowiedziach królowało słowa „Ja”.

Ja jestem w rozsądnej prawicy. Mój Pan Bóg jest z komputera najnowszej generacji. Nie zabobon, nie średniowiecze. Ja mam 76 lat, przygotowuję się do wieczności. Już bym się wyłączył, żeby świat był bardziej uporządkowany, to już bym się nie mieszał. **Brałem udział w rozbiciu starych struktur i to mi się udało. Natomiast chciałbym coś zbudować. Na razie nic nie zbudowaliśmy. Technologię zbudowaliśmy taką, że nie mieści się w naszych małych państewkach. Musimy zmienić zorganizowanie na większe

—opowiadał i tylko on sam chyba wiedział co ma na myśli…

Wałęsa dopytywany był także o ocenę sytuacji i stanu demokracji w Polsce. Dowiedzieliśmy się oczywiście tego, że nie posłuchaliśmy Wałęsy, KTÓRY ZAWSZE WIEDZIAŁ WSZYSTKO.

W Polsce doszli do władzy ludzie, którzy mają trochę inne poglądy, ale problem jest ważniejszy. Do końca XX wieku byliśmy inaczej zorganizowani politycznie. Partie nie odzwierciedlały przekroju społecznego. Ludzie są coraz bardziej wygodni, nie chodzą na spotkania, zebrania. Przychodzi dzień wyborów, a oni nie wiedzą kogo wybrać. 20 lat temu mówiłem do świata, że musimy inaczej zorganizować społeczeństwo, ale nikt mnie nie posłuchał.

—opowiadał.

Ostrzegamy, to wideo z wystąpieniem byłego prezydenta jest dla ludzi o mocnych nerwach.

Opublikowany przez Lech Wałęsa Wtorek, 23 kwietnia 2019

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ