Co na to Hanna Lis? Jej były mąż pisze o żenującym strajku szkolnym: “Stały, pełny zachwytów, strajkowy serial TVN i Wyborczej”

hannalis.png

Robert Smoktunowicz, prawnik, były senator i były mąż Hanny Lis krytycznie i trzeba przyznać, że zdroworozsądkowo ocenia strajk nauczycieli. Nie boi się mocnych słów i pisze o żenującym zachowaniu nauczycieli i ich bezsensownych happeningach.

Co z bezsensownego i żenującego strajku szkolnego zapamiętałem najbardziej? Chórki nauczycielek w wieku „dojrzałym”, fałszujących niemiłosiernie w rytm muzyki ze znanych przebojów, w oczekiwaniu chyba na coroczne festiwale „piosenki nauczycielskiej”, wzorem imprez piosenki żołnierskiej z PRL

—napisał Smoktunowicz na swoim profilu na Facebooku.

Byłemu mężowi Hanny Lis bardzo nie podoba się to, że nauczyciele, którzy w czasie strajku tyle mówili o swojej godności, sami zachowywali się skandalicznie. Były senator pisze, że ze strajku zapamięta:

belfra przebranego za krowę, dostojnie i dumnie kroczącego na kolanach przy blasku kamer. Dylemat grupy strajkujących – czy w weekend tez protestować, bo wcześniej … wykupili już wyjazd do spa.

A to niestety nie koniec. Wiele nagannych zachowań nauczycieli mogliśmy oglądać w czasie egzaminów gimnazjalnych. Chodzi o:

niezwykłą klasę nauczycieli witających tych niestrajkujących napisami „tylko świnie pilnują na egzaminie” oraz szpalerami na wzór ścieżek zdrowia z czasów słusznie minionych. Wszelakiej maści tzw. celebrytów popierających bezmyślnie strajk, jak zwykle w ramach ich walki z reżimem.

Wydawać by się mogło, że Smoktunowicz wymienił już wszystko co najgorsze, ale on dołożył jeszcze krytykę pod adresem TVN i „GW” za relację ze strajku nauczycieli. Zaznaczył, że zapamięta:

Stały, pełny zachwytów, strajkowy serial TVN i Wyborczej, dzięki którym… sondażowe poparcie dla PiS rosło z dnia na dzień. Wreszcie robiącego dobra minę do złej gry nowego ulubieńca młodzieży szkolnej Broniarza, ogłaszającego (sic!) sukces strajku. Na prawdziwe podsumowanie tej akcji zaczekamy najpewniej jednak do pierwszej, oby bezkrwawej, konfrontacji na wywiadówkach strajkujących nauczycieli z rodzicami ich uczniów…

Hanna Lis nie będzie z tej „laurki” zadowolona.

wpolityce.pl/ Facebook/Robert Smoktunowicz

PODZIEL SIĘ