Piotr Gliński żartuje z celebryckiej histerii: Życie jest ciekawe. Dowiedziałem się, że ocenzurowałem jakieś banany

fot. youtube

Życie jest ciekawe. Właśnie dowiedziałem się po weekendzie, że ocenzurowałem jakieś banany w Muzeum Narodowym w Warszawie

– napisał Piotr Gliński na Facebooku.

 

Minister kultury skomentował sprawę celebryckiej histerii wokół bananowego „dzieła sztuki”. Mimo że dyrektor Muzeum Narodowego zapewnił, że to nie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odpowiadało za schowanie eksponatu, to winą obarczono właśnie Piotr Glińskiego.

To taka sama prawda, jak to, że cenzurowałem sztukę w Teatrze Polskim we Wrocławiu, powołałem na dyrektora tegoż teatru pana Cezarego Morawskiego, finansowałem „Klątwę” i „Kler”, albo wreszcie – że bezprawnie zwolniłem M. Merczyńskiego z NINy, co ostatnio z oślim uporem powtarza p. Cieślak w Rzepie… Taka sobie „postprawda” na temat ministra kultury. Albo „prawda etapu”. Towarzystwo oderwane od … kokosów (żeby nie powiedzieć: bananów) znienawidziło sobie ministra (słynne totalne metody opozycji „wobec złych ludzi”) i uważa, że można na jego temat kłamać do woli… Ostatnio jeszcze: „MKiDN wyrzuca galerie na bruk”… Notabene wyrzuca od dwóch lat i jakoś wyrzucić nie może, mimo że ma nakaz urynkowienia cen wynajmu (dyscyplina finansów publicznych) i że konieczność remontu nieremontowanej od powojnia kamienicy robi się coraz bardziej pilna. Nie żalę się. Dzielę się z Państwem jedynie swym doświadczeniem…

– czytamy.

 

Natomiast – nieco poważniej – co mają w głowach niektórzy tweeterowi specjaliści od bananów, Bóg raczy wiedzieć! I niech się nad nimi zmiłuje. Bo nam przychodzi to z trudem …

– podsumowuje Gliński.

źródło: wpolitce.pl

PODZIEL SIĘ