Rząd miał rację. Ustawa o klasyfikacji maturalnej uratowała już 15 tysięcy uczniów w 194 szkołach

MP

AKTUALIZACJA. W tekście zawarliśmy najnowsze dane na godzinę 14:

Kiedy 25 kwietnia parlament przyjmował zaproponowaną przez rząd nowelizację Prawa Oświatowego, opozycja i ZNP dowodziły, że to niepotrzebny, zbędny ruch, bo przecież strajk już zawieszono.

Przypomnijmy: zgodnie z nowym prawem, w szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmują decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie przysługuje dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach – organowi prowadzącemu, w tym samorządom, które wyznaczają nauczyciela do przeprowadzenia kwalifikacji.

Dziś widać jednak, że rząd miał rację, a państwo – jak podkreślał premier Mateusz Morawiecki – potrzebowało tego narzędzia, by chronić interesy uczniów.

Jak ustalił portal wPolityce.pl w wiarygodnych źródłach rządowych aż w 194 szkołach na 5083 zobligowanych w tym roku placówek o klasyfikacji uczniów rozstrzygnął dyrektor szkoły lub wyznaczony przez niego nauczyciel. Oznacza to, że ustawa uratowała spokojną przyszłość edukacyjną 15364 uczniów (liczba uczniów sklasyfikowanych przez rady Pedagogiczne wyniosła 289478 uczniów).

Gdyby premier Mateusz Morawiecki nie zareagował, skala problemu byłaby więc poważna.

Co więcej, wciąż w 2 szkołach nie przeprowadzono klasyfikacji.

To dane z poniedziałkowego popołudnia, z godziny 14.

Jeśli tak pozostanie, to w tych miejscach szybko będzie musiał wkroczyć samorząd jako organ prowadzący daną szkołę. Ustawa daje mu narzędzia do przeprowadzenia klasyfikacji

— mówi nam osoba z rządu.

Cóż, szkoda, że politycznie zaangażowani liderzy ZNP nawet w tej sprawie nie potrafili dotrzymać słowa.

źródło: wpolityce

PODZIEL SIĘ