Ostro w studiu! Joanna Mucha i Monika Olejnik zgodnie atakowały europosła PiS. “Czy ja jestem tutaj do czegoś potrzebny?”

Mam dla was złą wiadomość. Przegracie wybory,bo nie macie programu. Jedynym lepiszczem tej waszej koalicji to anty-PiS — powiedział w programie „Kropka nad i” TVN24 europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, komentując w ten sposób groźby ze strony Joanny Muchy (PO) o „rozliczeniu wszystkich, którzy złamali konstytucję”.

 

15 lat temu dokonaliśmy cywilizacyjnego wyboru. (…) Teraz to potwierdzamy naszym członkostwem

– mówił europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

Monika Olejnik pytała z kolei Joannę Muchę o słowa szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera, który przyznał, że nie wierzy w polexit za rządów PiS. Posłanka PO zignorowała tę wypowiedź i dalej straszyła niczym zacięta płyta!

 

Wydaje mi się, że byłam pierwszą osobą, która zaczęła o tym mówić. PiS wkłada proeuropejską maskę i będzie się owijał flagą europejską, a prezydent nie powiedział ani słowem o wyimaginowanej wspólnocie, że to zła Unia narzuca nam żarówki, jakimi mamy świecić w domach

— atakowała głowę państwa.

Mucha brnęła w absurdalną narrację o polexicie i próbowała nawet przedstawić „scenariusze”.

Ten najbardziej łagodny jest taki, że to tak im po prostu wyjdzie. Drugi jest taki, że zostaniemy zepchnięci na zupełnie zewnętrzny krąg. Niestety PiS wpisuje się w to działanie, które powoduje, że UE rozpada się na dwie prędkości

— straszyła dalej posłanka PO.

Wszyscy widzimy, że UE przeżywa ogromny kryzys i to we wszystkich wymiarach i zadaniem wszystkich polityków powinno być takie postępowanie, aby przedstawiać recepty na wyjście z tego kryzysu

— mówił z kolei Kuźmiuk, wskazując na przykład brexitu.

My tak przechodzimy do porządku dziennego, że wyszedł jeden kraj? (…) To po prostu katastrofa, a nad tym jest cisza. Myśli pani, że była jakaś debata nad przyczynami decyzji Brytyjczyków? Jak można podejmować decyzje dotyczące przyszłości UE, w sytuacji, gdy nie wiemy, co legło u podstaw tego, że Brytyjczycy sobie poszli i tak potężnie osłabili UE

— powiedział.

Ten kryzys jest, ale największy problem polega na tym, że PiS jest w sojuszu z frakcjami, które doprowadzają do tego kryzysu. Salvini, Le Pen, partia VOX – te wszystkie partie rozwalają UE od środka i taki mają cel; są finansowane bezpośrednio bądź pośrednio przez Rosjan

— próbowała uderzać Mucha.

Niech pani będzie uczciwa i popatrzy na wpływy rosyjskich w Niemczech u chadeków

— ripostował europoseł PiS.

Ale kwestia rzekomego polexitu to nie jedyny temat, który wywołał awanturę w studiu. Monika Olejnik – jak to ma już w zwyczaju – naskakiwała na swojego gościa za ostrzeżenia prezesa PiS przed postępującą ideologią LGBT.

To widać w wypowiedzi wielu polityków. Nie ma wątpliwości, że taki proces widzimy w miastach, w których wygrała Platforma. Jeśli mamy do czynienia z profanacją obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Płocku, to jest efekt zachęt ze strony środowisk, którym na tym zależy

— odpowiadał Kuźmiuk.

Tęczowa aureola? To jest profanacja?!

— drwiła Olejnik.

Tak, to jest profanacja

— podkreślał polityk PiS.

Zna pan zapisy katechizmu dotyczące osób homoseksualnych?

— próbowała bronić profanacji Mucha.

Nie idźmy tą drogą…

— komentował Kuźmiuk

Była minister sportu w rządzie Donalda Tuska szydziła z hasła wyborczego partii rządzącej. Wtedy też pojawiła się kwestia „anty-PiS” i groźbami wobec polityków tej formacji.

Hasło powinno brzmieć: Polska sercem Europy Wschodniej

— powiedziała.

Niech pani nie strzela do własnej bramki…

— ripostował Kuźmiuk

Jak podkreślał, totalna opozycja już zapowiada „depisyzację”. Jak by to miało wyglądać w praktyce? Pokazała to sama Joanna Mucha, która groziła politykom PiS wydumanymi zarzutami.

Będzie rozliczenie wszystkich, którzy złamali prawo, którzy złamali konstytucję i zostaną wyciągnięte konsekwencje, które są zgodne z prawem polskim. Nie będzie zemsty

— mówiła.

To wypowiedź absolutnie gorsząca. „Wstrząsanie pisowskiej szarańczy”, „wsadzanie do więzień”, to wypowiedzi skandaliczne

— komentował europoseł PiS.

 

Mam dla was złą wiadomość. Przegracie wybory,bo nie macie programu. Jedynym lepiszczem tej waszej koalicji to anty-PiS i to słychać w wypowiedziach waszych przywódców, ale to nie jest program dla większości Polaków

— dodał.

Joanna Mucha nie musiała bronić swojej partii. Zrobiła to za nią dziennikarka Monika Olejnik.

A gdy prezes Kaczyński mówi, że będzie łamać demokrację i o LGBT? To jest wasze spoiwo o łamaniu demokracji

— oskarżała.

Anty-PiS oznacza, że chcemy głębszej integracji z UE, że chcemy, aby Polska była państwem praworządnym

— brnęła w przedziwne tłumaczenia Mucha.

Cały program w TVN24 najlepiej spuentuje same słowa Zbigniewa Kuźmiuka.

Czy ja jestem w tym studiu do czegoś potrzebny?

— pytał, gdy musiał zderzyć się z Muchą i Olejnik, które ramię w ramię atakowały gościa.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ