Dramat uczniów! O to chodziło Broniarzowi? Dzięki jego protestowi część z nich nie zdała do następnej klasy.

h.jpg

Sławomir Broniarz i ZNP podjęli walkę z rządem. Pierwsze efekty już są. Uczniowie, którzy nie zdążyli poprawić ocen przed strajkiem nauczycieli, nie zostaną dopuszczeni do matury. Będą musieli powtarzać rok.

Rok szkolny w szkołach ponadgimnazjalnych zakończył się 26 kwietnia. Strajk nauczycieli został zawieszony 27 kwietnia. Uczniowie, którym groziła ocena niedostateczna na koniec roku, stracili możliwość poprawy. Nie uzyskali klasyfikacji do następnej klasy.

Gdyby nie protest nauczycieli, młodzi ludzie mogliby skończyć szkołę i podejść do matury. Przewodniczący ZNP, Sławomir Broniarz nie widzi problemu w tym, że dzięki zorganizowanemu przez niego strajkowi młodzież straci rok życia.

Nauczyciele nie zrobili dzieciom krzywdy. Jeżeli komuś groziła „jedynka”, to jego ocena końcowa uwzględniała zaangażowanie w ciągu trzech lat nauki

— przekonuje Broniarz.

Jak widać, osobisty interes działaczy ZNP okazał się ważniejszy od uczniów, dla których powinni pracować.

wpolityce.pl/interia.pl

PODZIEL SIĘ