Fanaberie Biedrońia: “Nie wziąłbym Morawieckiego na ministra finansów, bo jest nieukiem”

Biedroń.jpg
fot. youtube.com

Nie wziąłbym Mateusza Morawieckiego na ministra finansów, bo jest nieukiem; oszukał nas – w ten sposób Robert Biedroń ocenił w TVN24 premiera polskiego rządu.

Lider Wiosny oceniał 15 lat obecności Polski w Unii Europejskiej. I chociaż sam krytykuje Platformę za „kradzież programu”, to sam powiela to, co od dawna w kampanii mówi PiS. O czym mowa? Biedroń podkreślał w TVN24, że powinniśmy nadrobić w płacach i skupiać się na godnym życiu. Ale to PiS postanowił atakować w programie.

Gdybyśmy słuchali pana premiera Morawieckiego i pana Kaczyńskiego, to w ogóle Polska jest mlekiem i miodem płynąca, nie wiadomo, po co nauczyciele strajkują, po co osoby z niepełnosprawnościami blokują Sejm i tak dalej. Oczywiście tak nie jest, a budżet nie jest z gumy

— mówił, oskarżając rządzących, że „wydają pieniądze na lewo i prawo”.

Biedroń został też zapytany, czy „wziąłby” Mateusza Morawieckiego na ministra finansów. Z szefa Wiosny wyszła w tym momencie bezwstydna arogancja!

Nie wziąłbym, bo jest nieukiem. Naobiecywał nam Luxtorpedy, milion samochodów elektrycznych, trzy miliony mieszkań i nie dotrzymał słowa. Oszukał nas pan premier Morawiecki

— powiedział, strasząc dalej, że jeżeli Polacy nie dokonają „odważnej zmiany” – Biedroń miał na myśli oczywiście wybór Wiosny – to „Kaczyński nadal będzie rządził”.

Polityczne ego Roberta Biedronia nabrzmiewa coraz bardziej. Pytania, jak szybko pęknie.

wpolityce.pl/TVN24

PODZIEL SIĘ