Hübner wystawia laurkę Tuskowi. Byłby moim kandydatem na prezydenta – jego wystąpienia w Polsce były bardzo inspirujące.

Każdy, kto sobie wyobraża, że pewnego dnia rozpadnie się Unia, że któregoś dnia Polska może wyjść z UE, jest w wielkim błędzie

—powiedziała w Polsat NEWS prof. Danuta Hübner, kandydatka Koalicji Europejskiej do PE.

Dla nas Unia powinna być stałym krajobrazem. Myślę, że poprę inicjatywę wpisania członkostwa w UE do konstytucji

—zapowiedziała profesor.

W rozmowie nie mogło zabraknąć rytualnego straszenia polexitem. Według profesor, „polexit jest czymś, co istnieje mentalnie”.

Mam nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie. To, o czym my mówimy, to nie jest założenie, że któregoś dnia ktoś ogłosi referendum tego typu: wchodzimy, wychodzimy, czy zostajemy. (…) Polexit jest czymś, co mentalnie, mam wrażenie, istnieje, bo Polexit oznacza oderwanie się od wartości europejskich, od tego, co jest istotą integracji, i to myślę, jednak w ostatnich latach zdecydowanie miało miejsce

—przekonywała.

Hübner pytana była również o wystąpienie Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim, które będzie miało miejsce 3 maja. Czy zdaniem profesor były premier ogłosi swój start w wyborach prezydenckich?

Nie wiem, czy zadeklaruje start w wyborach. To jego sprawa. Natomiast moim kandydatem byłby

—zaznaczyła.

Ostatnie wystąpienia Tuska w Polsce było bardzo inspirujące. Oczekuję, że będą jakieś elementy nas wszystkich inspirujące do działania, do myślenia. Myślę, że też w tym, co Donald Tusk powie, będzie zwrócenie uwagi na to, żeby na wszystkie interesy Polski, na to co Polska potrzebuje, co musi zrobić, czego oczekuje od innych, musimy patrzeć w kontekście europejskim. To, myślę, najważniejsze podejście i to, co też myślę, że z wypowiedzi Tuska powinno wynikać, mam nadzieję, że to moje spostrzeżenie znajdzie potwierdzenie, że polityka to nie tylko obrażanie się, przemoc, ale też wartości

—mówiła.

Jak widać, stęsknieni za Donaldem Tuskiem politycy Koalicji Europejskiej nie mogą się już doczekać, kiedy usłyszą pierwsze słowa byłego premiera. Gorzej, jeżeli wrócą do domów rozczarowani. A to jest wielce prawdopodobne.

wpolityce.pl/Polsat NEWS

PODZIEL SIĘ