“Newsweek” publikuje (po przegranej w sądach) sprostowania Biereckiego i SKOK! Pięć razy “nieprawdą jest, że…

Dzisiejszy „Newsweek” publikuje wreszcie sprostowania do swoich artykułów, które zawierały liczne nieprawdy odnoszące się do działalności senatora Grzegorza Biereckiego i Kasy Krajowej SKOK. Jest to wynik przegranej redakcji i jej redaktora naczelnego (którego funkcję pełni Tomasz Lis) w licznych sprawach sądowych – pierwotnie tygodnik odmówił publikacji.

Zarówno senator Grzegorz Bierecki jak też KSKOK zostali zmuszeni wystąpić o sądowy nakaz publikacji sprostowań ponieważ artykuł ten zawierał nieścisłe i nieprawdziwe informacje na ich temat. Mimo że wyrok Sądu Apelacyjnego z 5 września 2017 roku od momentu jego wydania był prawomocny Redaktor Naczelny tygodnika Newsweek Polska nie wykonał tego wyroku ale wniósł skargę kasacyjną którą dzisiaj Sąd Najwyższy oddalił przyjmując że wszystkie jej zarzuty były błędne i bezpodstawne.

Jednocześnie Sąd Najwyższy podzielił w całości stanowisko powodów i zasądził od Redaktora Naczelnego Tygodnika Newsweek Polska zarówno na rzecz Grzegorza Biereckiego jak też na rzecz KSKOK zwrot kosztów za postępowanie kasacyjne. Wyrok Sądu Najwyższego definitywnie kończy tę sprawę wygraną przez Grzegorza Biereckiego i KSKOK. Redaktor Naczelny tygodnika Newsweek Polska będzie teraz musiał opublikować obydwa sprostowania tym bardziej że odnośnie sprostowania zasądzonego na rzecz KSKOK toczy się sądowe postępowanie egzekucyjne w którym sąd zagroził Redaktorowi Naczelnemu tygodnika Newsweek Polska Tomaszowi Lisowi nakazaniem zapłaty grzywny w przypadku braku publikacji sprostowania w terminie wyznaczonym przez sąd egzekucyjny.

Oto treść sprostowań:

Sprostowanie

W materiale prasowym opublikowanym na str. 10-12 oraz str. 14 numeru 7/2016 Newsweek Polska pt. „Dobrodziej prawicy śpi spokojnie” zawarto nieścisłą wiadomość dotyczącą mojej osoby która wymaga sprostowania.

Nieprawdą jest, że zignorowałem postanowienie prokuratury w przedmiocie wydania jakiegokolwiek dokumentu albo że zasłoniłem się tajemnicą przedsiębiorstwa. Na pisemne wezwanie prokuratury niezwłocznie złożyłem materiały, którymi dysponowałem, wskazując jednocześnie w piśmie złożonym do akt sprawy, że pozostałe materiały, jako objęte tajemnicą, do której przestrzegania jestem zobowiązany jako Prezes Zarządu SKOK Holding, złożę po zwolnieniu mnie przez prokuratora z tej tajemnicy. Decyzja o zwolnieniu mnie z tej tajemnicy nie została podjęta.

Grzegorz Bierecki

Oraz drugie sprostowanie:

Sprostowanie

W materiale prasowym opublikowanym na str. 10-12 oraz str. 14 numeru 17/2016 Newsweek Polska pt. „Dobrodziej prawicy śpi spokojnie” zawarto nieprawdziwe wiadomości odnoszące się m.in. do Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej (dalej: KSKOK) wymagające sprostowania:

  1. Nieprawdą jest, że prokurator prowadząca postępowanie odnotowała, iż: „Zarządca komisaryczny SKOK Wołomin wnioskował o pomoc stabilizacyjną, która umożliwiałaby proces sanacji tej kasy, a której ostatecznie nie otrzymał. Krajowa SKOK dysponowała adekwatnymi do oczekiwać zarządcy komisarycznego środkami (…)”. Powyższy cytat, który dotyczy KSKOK, jest nieprawdziwy.
  2. Nieprawdą jest, że KSKOK nie wykonuje, bądź nie wykonywała nadzoru właścicielskiego nad SKOK Holding Sarl (dalej: SKOK Holding).
  3. Nieprawdą jest, że KSKOK rezygnuje na rzecz SKOK Holding z należnej dywidendy praz że podejmuje decyzje w interesie tej spółki. KSKOK nigdy nie rezygnowała z takiej dywidendy, a decyzje podejmuje w interesie wszystkich swoich członków oraz swoim.
  4. Nieprawdą jest, że śledztwo w zakresie wyłączonego „wątku dywidendy” dotyczyło szkody wyrządzonej „majątkowi SKOK-ów” albowiem taka kategoria w sensie prawnym i faktycznym w ogóle nie istnieje. KSKOK nie została wyrządzona żadna majątkowa krzywda.

Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa

Mecenas Dariusz Pluta reprezentujący powodów w tej sprawie komentuje dla portalu wPolityce.pl:

Dla mnie zadziwiające w tej sprawie było i pozostaje ignorowanie prawomocnego wyroku sądu nakazującego publikację sprostowań przez Redaktora Naczelnego tygodnika Newsweek Polska który na co dzień deklaruje przywiązanie do zasad praworządności oraz szacunek dla prawomocnych i wykonalnych wyroków sądowych. Natomiast w sensie profesjonalnym były i pozostają dla mnie zadziwiające niektóre wywody i twierdzenia strony przeciwnej które nie dość, że nie miały nic wspólnego z racjonalną wykładnią prawa to ich ewentualne zastosowanie – co zresztą zauważył Sąd Najwyższy- to prowadziłoby do negatywnych skutków dla samej prasy.

W rezultacie jednak nastąpiło zwycięstwo prawa i jego racjonalnej wykładni (i to na najwyższym poziomie orzeczniczym Sądu Najwyższego) nad działaniami i postawą, których celem było niedopuszczenie lub co najmniej istotne opóźnienie skorzystania przez uprawnionych z praw podmiotowych zagwarantowanych ustawą tj. prawa do sprostowania nieścisłej lub nieprawdziwej informacji zawartych w materiale prasowym

— podkreśla mecenas Pluta.

Warto zatem pamiętać, że w licznych kampaniach przeciwko senatorowi Biereckiemu i polskiej spółdzielczości finansowej deficyt prawdy jest równie duży jak w przypadku wspomnianych tekstów. Niestety, padające po latach stwierdzenia „nieprawdą jest, że…” nie zwracają zmarnowanego czasu i nie naprawiają szkód poczynionych w wizerunku tak zasłużonych dla Polski (w tym dla powstania niezależnych od III RP mediów, jak portal wPolityce.pl) osób. Ludzie prawi powinni więc bardzo ostrożnie podchodzić do doniesień mediów lewicowo-liberalnych.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ