Prof. Pawłowicz po decyzji TSUE: Widzą, że przyjazd Tuska się nie udał, a grasujący po Polsce Timmermans nie robi wrażenia

fot: youtube

Chodzi o to, by TSUE zadziałało przed wyborami w Polsce. Manipulowanie czasem niezbędnym do przedstawienia argumentów strony polskiej, to pewien rodzaj ingerencji. Oni idą na całość

– powiedziała prof. Krystyna Pawłowicz w rozmowie z wPolityce.pl, odnosząc się do decyzji przewodniczącego TSUE.

Przewodniczący Trybunału Sprawiedliwości UE nie zgodził się na wydłużenie do 60 minut czasu na przedstawienie końcowego stanowiska polskiej prokuratury na rozprawie przed Trybunałem. Reprezentant Prokuratury Krajowej będzie miał zaledwie 10 minut, aby zaprezentować argumenty.

Nie liczą się już żadne argumenty. To ograniczanie swobody wypowiedzi. Mam wrażenie, że wyrok już dawno został przygotowany. Chodzi o to, by ogłosić go tuż przed wyborami. Widzą, że przyjazd Tuska niespecjalnie się udał, a łamiący traktat Timmermans, który grasuje po Polsce, też nie cieszy się zainteresowaniem. To, co robi Trybunał to ciężkie nadużycie traktatowe. Niszczą resztki swojego prestiżu

– stwierdziła Krystyna Pawłowicz w rozmowie z wPolityce.pl.

 

Pawłowicz zwróciła też uwagę na postać sędziego Marka Safjana, który z ramienia Polski zasiada w TSUE.

W składzie TSUE jest pan Marek Safjan, który udziela skandalicznych wypowiedzi, podważających reguły demokracji. Znany jest z tego, że nie zaakceptował wyników wyborów parlamentarnych w Polsce. To on może być spiritus movens przekazywania nieprawdziwych informacji o tym, co się dzieje w Polsce

– powiedziała Pawłowicz.

źródło: wpolityce.ol

PODZIEL SIĘ