Janda zawiedziona Polakami: “Kiedyś czułam potrzebę wymiany myśli z tym narodem, teraz po prostu jej nie czuję”

Aktorka Krystyna Janda w rozmowie z tygodnikiem „Wprost” żali się na to, że w Polsce rządzi PiS, a partia ta wciąż cieszy się ogromnym poparciem Polaków. Nie podoba jej się też, że Polska nie zgodziła się na masowe przyjęcie imigrantów z Bliskiego Wschodu.

A uchodźcy? Nie ma ich w Polsce. Zatrzasnęliśmy drzwi i koniec. Są imigranci zarobkowi. Im też jako społeczeństwo jesteśmy nieprzychylni. To wina polityki, mediów, przyzwolenia na ksenofobię i brak tolerancji. Straszy się nas uchodźcami

— stwierdziła Janda.

Zamknięcie się na inny świat, kulturę, wrażliwość jest po prostu głupie. Krótkowzroczne, odcinające perspektywy rozwoju

— dodała.

Krystyna Janda jest niezadowolona z faktu, że obecny rząd wciąż ma poparcie ogromnej liczby Polaków.

Mam poczucie żalu, straconej szansy, zmarnowanej pracy, zawiedzionych nadziei. Myślałam, że wszystko dalej będzie się rozwijało w fantastyczny, otwarty kraj inteligentnych ludzi, nowocześnie i odważnie myślącą młodzież. (…) A mamy państwo, które staje się anachroniczne i absurdalne, nagradza ludzi za to, że się nie uczą, nie pracują, nie rozwijają się

— powiedziała, najwyraźniej mając na myśli znienawidzony przez lewicowo-liberalne elity program 500 plus.

Cóż można zrobić? Jeżeli tak wielu ludzi w tym kraju w ogóle nie interesuje, co będzie dalej, co z przyszłością starych ludzi i dzieci? Czuję się, tak jak wielu mnie podobnych, upokorzona i upokarzana każdego dnia

— stwierdziła aktorka.

Janda pogardliwie wypowiedziała się też o Polakach. Najwyraźniej nie czuje się już częścią narodu polskiego.

Nie piszę ostatnio. Nie mam czasu. Tak się złożyło, że mam na głowie w tej chwili zbyt wiele obowiązków i porzuciłam to. Kiedyś poza tym czułam potrzebę wymiany myśli z tym narodem, teraz po prostu jej nie czuję. Teraz udostępniam to, co sama czytam, to, co uważam za trafne i ważne. To zupełnie inny rodzaj aktywności

— powiedziała.

Dobrze by było, aby Krystyna Janda w końcu pogodziła się z demokratycznym wyborem Polaków. Jeśli większość Polaków podziela jej obawy, to będzie mogła dać temu wyraz w wyborach.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ