Tego się nie spodziewał! Nawet Monika Olejnik atakuje Jażdżewskiego: Czy chciał pan przyćmić Donalda Tuska?

PiS jest zbrojnym ramieniem Kościoła

– ogłosił Leszek Jażdżewski w programie „Kropka nad i” na antenie TVN24.

Jażdżewski to autor wystąpienia, które poprzedziło „wykład” Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim.

Podczas swojego występu mówił m.in. o zapasach ze świnią w błocie. Pytany przez Monikę Olejnik o to, kto jest tą świnią, odpowiedział:

Nikt nie jest świnią. To jest odpowiednik powiedzenia, że nie warto się kopać z koniem.

Zarzucił też portalowi wPolityce.pl i Telewizji Polskiej narzucenie niekorzystnego dla niego narracji nt. jego wystąpienia.

Gdyby nie ich reakcja, która była czystą manipulacją, to nie byłoby tematu

– powiedział Jażdżewski.

Potwierdził, że rozmawiał potem z rektorem Uniwersytetu Warszawskiego.

Usłyszałem, że to było specyficzne przemówienie

– stwierdził.

Jażdżewski odpowiedział na negatywne reakcje na temat jego wystąpienia.

Jeśli uznano, że każde przemówienie, które jest trudne, powinno być zakazane, to zlikwidujmy uniwersytety albo przenieśmy uczelnie do Rydzyka do Torunia

– mówił.

Monika Olejnik była wyraźnie niezadowolona z faktu, że Jażdżewski w ten sposób wypowiedział się na UW.

Czy chciał pan przyćmić Donalda Tuska? Nikt już nie pamięta co powiedział Tusk

– pytała prowadząca program.

Powiedziała też, że niektórzy uważają, że Jażdżewski bawił się „na nie swoim weselu”.

Jażdżewski przez cały program tłumaczył, że nie wstydzi się swoich słów.

Powiedziałem to na własny rachunek, we własnym imieniu. Moja rola nie jest bycie workiem do bicia, czy przejmować się samopoczuciem liderów opozycji

Atakował też Kościół.

Kościół związał się z jedną partią, zrobił skok na kasę, skok na władzę

– mówił.

źródło wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ