Absurdalna opowieść Smolara o PiS: Oni sami skazują się na samozagładę. Będą leżeli na dnie razem z tą całą aferą pedofilską

fot: youtube

Sam PiS na tyle utożsamił się z Kościołem i odmawiał prawa do jakiejkolwiek krytyki Kościoła, że teraz pada ofiarą tych spraw pedofilskich

– przekonywał Aleksander Smolar w rozmowie z Hanną Lis.

Szef Fundacji Batorego nie krył zadowolenia z sondażu dla „Newsweeka”, w którym KE wyprzedziła PiS.

To, że to jest kilkanaście procent, to jest niesamowite. Przedtem wahało się, PiS wygrywał lekko. (…) Tutaj mamy do czynienia z czymś fundamentalnym. To odwrócenie tendencji. Są wszelkie podstawy, by widzieć w tym zapowiedź wyników wyborczych

– powiedział Smolar.

Na pewno ostatnim rozdziałem jest film Sekielskiego i uświadomienie sobie, dojście do szerokiej opinii, dramatyzmu sytuacji i jak rozległy jest to problemem

– dodał.

Zdaniem Smolara, partia rządząca „pada ofiarą” sprawy pedofilii w Kościele.

Sam PiS na tyle utożsamił się z Kościołem i odmawiał prawa do jakiejkolwiek krytyki Kościoła, że teraz pada ofiarą tych spraw pedofilskich

– mówił.

Odniósł się do sprawy rzekomych działań policji, która miałaby blokować projekcje filmu braci Sekielskich o księżach-pedofilach.

Oni się potkną o własne sznurowadła. To jest śmieszne, groteskowe

– stwierdził.

Jeżeli PiS twierdzi, że jest to ręka podniesiona na Polskę, czyli w wyobrażeniu PiS-u na państwo PiS, to oni sami skazują się na samozagładę. To znaczy, że oni będą leżeli na dnie razem z tą całą aferą pedofilską

– mówił Smolar.

wpolityce.pl/wyborcza.pl

PODZIEL SIĘ