Bulwersująca wystawa w Giżycku! Protesty przed Sądem Najwyższym w 2017 r. przedstawiono jako “polską drogę do wolności”

sady_11.png

Portal wPolityce.pl dotarł do zdjęć wystawy w centrum Giżycka. Protesty pod Sądem Najwyższym w 2017 r. zostały na niej przedstawione jako polska droga do wolności! Taką interpretację zdarzeń sprzed dwóch lat prezentuje wystawa „Nasza droga do Wolności”, która pojawiła się w centrum Giżycka i ma upamiętnić polskie drogi do wolności od 1945 r. do czasów obecnych.

 

Na jednym z fotogramów wystawy prezentowanej w centrum Giżycka przedstawiono protesty, jakie miały miejsce pod Sądem Najwyższym w 2017 r. W informacji umieszczonej pod zdjęciem można przeczytać, że  „władz rządowa wybrana w 2015 roku, radykalnie dąży do likwidacji trójpodziału władzy i łamie konstytucje”, a Unia Europejska zmierza do ograniczenia uprawnień członkowskich dla Polski.

Walczymy o odkłamanie historii, a niektórzy starają się ją zakłamać. W wystawie jest bardzo mało informacji o Janie Pawle II i Annie Walentynowicz. Dużo o Tadeuszu Mazowieckim czy Bronisławie Geremku. Czesław Kiszczak został przedstawiony na wystawie jako bohater

— mówi portalowi wPolityce.pl Paweł Andruszkiewicz, radny miasta Giżycka.

Wystawę, którą można oglądać w Pasażu Portowym w centrum Giżycka zorganizowało Stowarzyszenie Wolne Miasto Giżycko oraz Miasto Giżycko.

Stowarzyszenie Wolne Miasto Giżycko powstało na kanwie lokalnych środowisk Komitetu Obrony Demokracji. Środki na wystawę pochodzą z przeprowadzonej przez nich zbiórki ulicznej. Miasto udostępniło im miejsce oraz ramy na fotografie

— twierdzi.

Radny skierował do Burmistrza Giżycka Wojciecha Iwaszkiewicza, współorganizatora wystawy zarządcą miejskiego terenu, na którym stoi wystawa, pismo z żądaniem usunięcia nieprawdziwych kwestii z przestrzeni publicznej.

Ocenia, że termin wystawy nie jest przypadkowy i ma służyć jako narzędzie w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego

Wystawa w Giżycku ma być prezentowana do 10 czerwca. Później ma być przedstawiana w giżyckich szkołach

— wskazuje radny Andruszkiewicz.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ