Różal zbulwersowany postawą Scheuring-Wielgus: Jak oni czują się z tym, że bazując na empatii próbują załatwiać swoje interesy?

Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus często promuje się w mediach jako osoba wrażliwa na los – jak mówi – pokrzywdzony i słabszych. W grudniu 2018 roku, przed schroniskiem dla zwierząt w Toruniu, zachęcała do adopcji porzuconych zwierząt. Tymczasem okazuje się, że sama porzuciła właśnie w tym schronisku dwa psy.

Kandydatka Wiosny do Parlamentu Europejskiego tłumaczyła, że powodem takiego działania była jej alergia, na którą cierpi od 20 lat. Tymczasem okazuje się, że powodem były pieniądze. Jak twierdzą osoby z jej otoczenia, Scheuring-Wielgus miała dom z ogrodem, ale nie było jej stać na spłatę kredytu, więc przeprowadziła się do mieszkania. Sugerują także, że posłance mogło nie chcieć się zajmować pupilami. Być może była to również kwestia tego, że trudniej jest wynająć mieszkanie będąc właścicielem psa.

Portal wPolityce.pl zapytał o sprawę Marcina „Różala” Różalskiego, zawodnika MMA i K-1, który znany jest ze swej wrażliwości na los zwierząt.

Ja, jako osoba, do której przypięta jest łatka osoby kontrowersyjnej, która robi to, co mówi, nie wstydzę się ludziom powiedzieć to, co myślę. Oni robią jedno, robią drugie, ale publicznie inaczej się zachowują. Trzeba ich zapytać, jak oni czują się z tym, że bazując na empatii próbują załatwiać swoje interesy, a biorąc po uwagę, że zbliżają się wybory, to potrafią robić nie wiadomo co

– powiedział w rozmowie z wPolityce.pl „Różal”, podkreślając, że brzydzi się polityką i większością polityków.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ